Marek Grechuta miał chorobę afektywną dwubiegunową. "Niebywałą siłę czerpał od żony"

plejada.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Marek Grechuta (1998)


Przed laty, gdy Marek Grechuta zataczał się podczas koncertów, a choćby zapominał tekstów własnych utworów, w przestrzeni publicznej zaczęły pojawiać się plotki o rzekomych problemach artysty z alkoholem. Mało kto wiedział, iż stało za tym poważne zaburzenie — choroba afektywna dwubiegunowa. "Nikt poza żoną nie wytrzymywał jego lęków, trudnych okresów" — wspominała Magda Umer w książce "Chwile, których nie znamy. Opowieść o Marku Grechucie". 9 października mija 20 lat od śmierci artysty.
Idź do oryginalnego materiału