Marcin Wrona ujawnia brak kontroli na balu korespondentów. Wystarczyło nieimienne zaproszenie
Zdjęcie: Marcin Wrona
Marcin Wrona, który w sobotę uczestniczył w balu korespondentów, na którym byli obecni najważniejsi politycy Stanów Zjednoczonych, pokazał w mediach społecznościowych, jak wyglądało zaproszenie do udziału w wydarzeniu. Zdaniem dziennikarza wejście na imprezę, na której ostatecznie doszło do strzelaniny, było nadzwyczaj łatwe.


