Marcin Koszałka kręci nowy film. Po latach sukcesów w fabule wraca do dokumentu i zastrzega, iż może to być jego ostatnie wyzwanie non fiction. Punktem wyjścia w filmie 'Filar' jest free solowe przejście Filara Kazalnicy z klasycznym obejściem Wielkiego Okapu, bardzo trudnej trasy zdobytej samotnie i bez zabezpieczenia przez wieloletniego przyjaciela i idola reżysera, Andrzeja Marcisza. Ale to coś więcej niż opowieść o wyczynie 64-letniego dziś pioniera polskiej wspinaczki sportowej, medalisty mistrzostw Europy, taternika i publicysty, który spełnia swoje marzenie, stawiając na szali własne życie. To przede wszystkim uniwersalna opowieść o męskiej przyjaźni, kryzysie wieku średniego, starzeniu się i chorobie oraz cenie, którą płaci się za marzenia. To także poruszająca historia o rodzinie i odpowiedzialności za nią.