Jak informuje portal „Świat Gwiazd”, w jednym z najnowszych wywiadów Marcin Hakiel postanowił zdecydowanie odpuścić milczenie i w nietypowy, bardzo szczery sposób wrócił do tematu swojego dawnego małżeństwa z Katarzyną Cichopek, ujawniając zaskakujące refleksje choćby dla tych, którzy śledzili każdy etap ich burzliwego związku. Znany tancerz i choreograf, który po 17 latach wspólnego życia przeszedł przez trudne rozstanie z aktorką, dziś publicznie ocenia swoje decyzje sprzed lat i pokazuje, jak bardzo zmieniło się jego spojrzenie na tamtą część życia.
Rozwód, którego nikt się nie spodziewał
Rozwód Katarzyny Cichopek i Marcina Hakiela był jednym z najgłośniejszych rozstań w polskim show-biznesie – nikt się go nie spodziewał, bo para uchodziła za wzór szczęśliwego związku. Dziś, lata po medialnym rozstaniu, tancerz zdecydował się wrócić do tematu, który przez długi czas konsekwentnie omijał.
W rozmowie z Wiktorem Krajewskim Marcin Hakiel po raz pierwszy w tak otwarty sposób opowiedział o okolicznościach, które doprowadziły go do jednej z najważniejszych decyzji w jego życiu.
„Byłem młody, podjąłem taką decyzję. Teraz, z perspektywy czasu, myślę, iż może byłem za młody na taką decyzję. Zawsze chciałem mieć rodzinę. Mieć nałóg od rodziny niż jakichś turbo baletów. No i tak to się poukładało, nie wchodząc w szczegóły, myślę, iż to były podjęte decyzje dookoła nas, a nie przez nas. Ludzie, z którymi przebywaliśmy, trochę na to wpłynęli, chociaż finalnie to była nasza decyzja. Ale w ogóle nie żałuję. To niewłaściwy tok myślenia” – przyznał Hakiel, podkreślając, iż ślub z Cichopek był częściowo efektem presji otoczenia” – stwierdził tancerz, cytowany przez „Świat Gwiazd”.
Hakiel szczerze o małżeństwie z Cichopek
Tancerz stwierdził, iż być może krok o ślubie wynikał z faktu, iż wszyscy wokół brali śluby, a małżeństwo było drogą do stworzenia rodziny, której pragnął. Przyznał jednak, iż gdyby jego syn przyszedł do niego w wieku 25. lat i stwierdził, iż chce brać ślub, poradziłby mu z tym poczekać.
Jak podkreśla „Świat Gwiazd”, te szczere słowa zaskakują, bo nie jest powszechną praktyką gwiazd, iż dzielą się tak intymnymi szczegółami swojego życi, bez żalu, ale z pełną świadomością, jak bardzo zmienia się perspektywa wraz z upływem czasu.
Marcin Hakiel udowadnia, iż choćby po latach można spojrzeć na przeszłość z refleksją, przyznając się do młodzieńczej spontaniczności i wpływu otoczenia, które nie zawsze ułatwiało podejmowanie życiowych decyzji.










