Jak podaje serwis „Super Express”, choć od zakończenia małżeństwa Katarzyny Cichopek i Marcina Hakiela minęło już kilka lat, relacje byłych partnerów przez cały czas budzą ogromne zainteresowanie. Oboje ułożyli sobie życie na nowo, jednak wiele wskazuje na to, iż emocje związane z ich rozstaniem wciąż nie wygasły.
Marcin Hakiel wrócił wspomnieniami do rozstania
W jednym z wywiadów Hakiel wrócił wspomnieniami do momentu, w którym dowiedział się o problemach w swoim małżeństwie. Jak przyznał, była to jedna z najbardziej bolesnych chwil w jego życiu.
„To niemożliwe” – wspominał swoją pierwszą reakcję po otrzymaniu informacji, które miały potwierdzić jego podejrzenia. Jak dodał, tamte wydarzenia odcisnęły na nim trwałe piętno. „Myślę, iż jakaś część mnie wtedy umarła, ale narodziła się nowa” – powiedział.
Marcin Hakiel dość regularnie wraca do rozpadu swojego małżeństwa z Katarzyną Cichopek. Jego kolejne wypowiedzi nie przechodzą jednak bez echa. Jak przyznał, jego była żona dość aktywnie śledzi jego medialną aktywność.
Marcin Hakiel i problemy z byłą żoną
„Teraz to tylko dostaję co chwilę jakieś pisma, iż coś tam powiedziałem nie tak” – stwierdził tancerz. Jak twierdzi, w części dokumentów pojawiają się również roszczenia finansowe. – „Że a tu mam zapłacić byłej 200 tysięcy złotych, 250...” – mówił.
Hakiel zaznaczył, iż większość korespondencji przekazuje swojej pełnomocniczce i nie poświęca jej zbyt wiele uwagi. Szczególnie nie spodobała mu się jednak sytuacja, gdy działania prawne miały dotyczyć również jego obecnej partnerki, Dominiki Serowskiej. Sam tancerz nie ukrywa, iż nie chce do tego „mieszać” swojej obecnej partnerki.
Choć od zakończenia małżeństwa minęło już sporo czasu, konflikt między byłymi partnerami wciąż budzi zainteresowanie opinii publicznej. Na razie trudno przewidzieć, czy strony zdecydują się na definitywne zakończenie sporu, czy też ich relacje ponownie znajdą finał na drodze sądowej.







