Marcela Leszczak szczerze o nowym partnerze. "Nie chcę, żeby Michał o tym czytał"

gazeta.pl 1 godzina temu
Marcela Leszczak rozstała się z Michałem Koterskim. W rozmowie z Plotkiem opowiedziała o relacji z byłym mężem. Wspomniała również o nowym partnerze.
Marcela Leszczak przez lata związana była z Michałem Koterskim, jednak ich relacja była burzliwa. Kilka razy rozstawali się i schodzili, a w 2024 roku zdecydowali się na sformalizowanie związku. Pod koniec 2025 roku ogłosili jednak, iż to koniec ich małżeństwa. Byli partnerzy nie prali publicznie brudów i odnoszą się do siebie z szacunkiem. Leszczak porozmawiała z reporterką Plotka i wyznała, jaką ma dziś relację z Koterskim. Wyjawiła również prawdę o nowym partnerze. Wiadomo, gdzie pracuje.

REKLAMA







Zobacz wideo Leszczak o nowej relacji i o tym, jak wychowuje syna. Czego szuka w nowym związku?



Marcela Leszczak opowiedziała o nowym partnerze. Wyjawiła, czym się zajmuje
Marcela Leszczak w rozmowie z Weroniką Zając podkreśliła, iż w każdej relacji należy szukać czegoś innego. Leszczak przyznała, iż w nowym związku jest szczęśliwa. - Tajemnica nie jest, bo już wszystkie media rozpisały się kilka miesięcy temu. Jestem szczęśliwa i za dużo o tym nie mówię. Nie chcę, żeby Michał o tym czytał i się czuł z tym niekomfortowo - podkreślała, dodając, iż unika tematu również ze względu na znajomych, byłych teściów i syna.
Wyjawiła, iż jej partner nie jest w żaden sposób związku z show-biznesem. - Znajdując kogoś z show-biznesu, dwoje ludzi ciągnie się ku górze. Wiadomo, jak to funkcjonuje w tej sferze zawodowej. Mój partner w branży gastronomicznej jest, więc to jest zupełnie coś poza moim wyobrażeniem i wiedzą. Jest jeden punkt, w jakim nasze drogi się łączą. To jest najważniejsze. To, czym się zajmujemy, to jest element poboczny - powiedziała Plotkowi.


Marcela Leszczak o obecnej relacji z Michałem Koterskim
Leszczak i Koterski starają się utrzymywać dobrą relację. Celebrytka zaznacza, iż wpływa na to wiele czynników. Jednym z nich jest na pewno fakt, iż jej rodzice rozwiedli się bez obciążania swoich dzieci. Nie dochodziło do awantur czy przepychanek o majątek. - Będąc świadkiem tego, myślę, iż przełożyłam to na rozstanie z Michałem. Zrobiłam wszystko, co w mojej mocy, żeby nas nie poróżniły pieniądze, majątek, różnice w wychowywaniu Fryderyka. Akceptuję aktualny stan rzeczy. Robimy wszystko, co w naszej mocy, żeby się dogadać. Różnie bywa, nie chcę mówić, iż jest zawsze super, kolorowo - wyjawiła.
Celebrytka podkreśliła, iż obie strony się szanują. - Mamy dużo szacunku do siebie i myślę, iż to działa w dwie strony. Michał nie pozwoliłby źle o mnie powiedzieć nikomu. Tak samo jak nie pozwolę nikomu źle powiedzieć o Michale. Na tyle lat wybrałam takiego partnera. Jest ojcem mojego ukochanego syna. Zawsze będzie częścią mojego życia - mówiła. - Będziemy się często spotykali, jak to ma miejsce. Pozostajemy w częstym kontakcie, bo mamy syna, który jest na etapie, iż lubi trochę tam przekoloryzować i dużo rzeczy weryfikujemy - przyznała.
Idź do oryginalnego materiału