"Sanatorium miłości" to możliwość znalezienia drugiej połówki i przeżycia medialnej przygody. Nie każdy znajduje w programie upragnionego partnera, ale za to gromadzi niezapomniane doświadczenie na resztę życia. W tej przygodzie towarzyszy uczestnikom Marta Manowska, która nie może narzekać na brak pracy w TVP. Wiemy, iż stacja przygotowała kolejną niespodziankę.
REKLAMA
Zobacz wideo Manowska nie jest zainteresowana "PnŚ"
"Sanatorium miłości" to nie wszystko. Oto plan na kolejną część ze znanymi bohaterami
Tuż po emisji "Sanatorium miłości" będziemy mogli obejrzeć "Życie po sanatorium miłości", gdzie nie zabraknie znanych twarzy. Wisława Kwiatek, Iwona i Gerard Makoszowie, Andrzej Sikorski oraz Urszula Flis to dobrze znani uczestnicy programu, którzy opowiedzą, co u nich słychać po formacie. Nowość TVP będzie pewnego rodzaju dodatkiem, który pewnie zatrzyma na dłużej widzów przed ekranami. Odcinki programu będą emitowane w niedziele o 22.25. Fani znanych seniorów na pewno będą zainteresowani tą propozycją na wiosenne wieczory.
Przypomnijmy, iż najnowszy sezon "Sanatorium miłości" został nagrany w Konstancinie-Jeziornie, gdzie nie brakuje nie tylko najbogatszych willi, ale i pięknej roślinności i zakątków, które kryją w sobie magię. Widzowie zatem zobaczą najnowszą serię z kuracjuszami w nietypowym anturażu. Wyczekiwana, ósma edycja rusza w TVP już 8 marca 2026 roku.
"Sanatorium miłości" pokazuje, jak powstają związki seniorów. Relacje prowadzącej od lat budzą zainteresowanie
Marta Manowska od lat mówi o miłości innych na ekranie, ale konsekwentnie milczy na temat własnego życia uczuciowego. Na próżno szukać wieści dotyczących jej związków. Okazuje się, iż prezenterka TVP nie zamierza zmieniać tej kwestii. - Zawsze miałam poczucie, iż jest moja praca, którą kocham, a życie prywatne jest prywatne, jak sama nazwa wskazuje. Chciałabym, żeby tak pozostało - mówiła nam na jednej z ramówek stacji. - Chciałabym mieć taką swoją część. Przyjaciół, związki, książki i podróże to są cztery tematy, które bardzo chcę mieć dla siebie. Na razie, chwała Bogu, się udaje! - uzupełniła wówczas.










