Film Gwiezdne wojny: Mandalorian i Grogu zgarnia na razie mieszane recenzje. Fani kosmicznego uniwersum powinni być jednak usatysfakcjonowani z seansu.
Już w najbliższy piątek, 22 maja, na ekranach kin na całym świecie pojawi się najnowsza produkcja ze świata Gwiezdnych Wojen. Mandalorian i Grogu jest mocno wyczekiwanym tytułem wśród fanów, którzy mają nadzieję, iż w końcu otrzymają dobrą produkcję z uniwersum Gwiezdnych Wojen. W ostatnim czasie niestety próżno było szukać naprawdę udanych projektów należących do tej franczyzy. Czy Mandalorian i Grogu to zmienią?
Jak film oceniają krytycy?
W związku z tym, iż embargo na recenzje zostało zdjęte dzisiaj, na portalu Rotten Tomatoes pojawiły się pierwsze opinie o filmie Gwiezdne wojny: Mandalorian i Grogu. Są jednak one mocno mieszane. W głównej mierze można wyczytać, iż jest to raczej niezobowiązująca rozrywka, która nie oferuje nic odkrywczego dla całej serii. Krytycy podkreślają jednak, iż jest to film, który przypomina, dlaczego zakochaliśmy się w Gwiezdnych wojnach. Poniżej możecie znaleźć wybrane recenzje:
Jako długo oczekiwany powrót kinowej opowieści z Gwiezdnych wojen, film ten sprawia wrażenie raczej przyjemnej misji pobocznej niż niezbędnej przygody.
Przesadzone, męczące, przeładowane i nudne. Prawdopodobnie będziesz żałować, iż nie oglądasz bardziej zachwycającego wizualnie Avatara.
W Mandalorian i Grogu nie ma nic, co by się wyróżniało, bo to typowy, bezpieczny film z serii Gwiezdne wojny.
Sekwencja początkowa, muzyka Gorannsona i efekty wizualne w formacie IMAX sprawiają, iż seans ten jest przyjemną rozrywką, a nawiązania do twórczości Harryhausena i Hensona zasługują na uznanie. Jednak dla osób, które nie są fanami tego gatunku, obejrzenie tego filmu może być trudnym wyzwaniem.
Film stanowi kontynuację serialu, oferując widzom niezmiennie wciągającą i znakomicie zrealizowaną technicznie przygodę z uniwersum Gwiezdnych Wojen.
Jeśli potrafisz obejrzeć ten film bez większych oczekiwań, to będzie to miła rozrywka, choć osobiście żałuję, iż nie ma w nim czegoś więcej.
To właśnie taka pełna akcji przygoda science fiction, jakiej potrzebowałem. Przenosi cię z powrotem do odległej galaktyki i przypomina, jak niesamowity potrafi być ten świat. Być może nie jest to rewolucyjne podejście do Gwiezdnych wojen, ale jeżeli szukasz zabawnej przygody, to ten film na pewno cię nie zawiedzie.
To pełen akcji film przygodowy, w którym pojawia się mnóstwo dziwnych stworzeń, opowiadający o zmęczonym wojowniku i jego małym przybranym synku, którzy zderzają się z jednym niebezpieczeństwem za drugim. Być może nie jest to film, który na nowo definiuje serię, ale przypomina, dlaczego w ogóle zakochaliśmy się w tym świecie.
Mandalorian i Grogu nie przełamuje schematów ani nie powala fanów na kolana, ale dostarcza nieustanną dawkę zabawnych scen akcji w stylu Gwiezdnych wojen oraz humor, z którym można się utożsamić.
Wszystko co powinniście wiedzieć przed seansem
Za reżyserię odpowiada Jon Favreau, który jest również autorem scenariusza. Favreau był twórcą i głównym showrunnerem serialu The Mandalorian, dlatego film pozostaje bezpośrednią kontynuacją jego wizji artystycznej. W produkcję zaangażowany jest także Dave Filoni, jeden z kluczowych architektów współczesnego kanonu Gwiezdnych Wojen, znany z pracy nad serialami animowanymi oraz aktorskimi osadzonymi w tej samej linii czasowej. Film produkowany jest przez Favreau, Filoniego oraz szefową Lucasfilm, Kathleen Kennedy.
Akcja filmu rozgrywa się w okresie po upadku Imperium Galaktycznego, czyli kilka lat po wydarzeniach z Powrotu Jedi. Historia koncentruje się na dalszych losach Dina Djarina (Pedro Pascal), samotnego łowcy nagród należącego do kultury Mandalorian, oraz Grogu, istoty tej samej rasy co Yoda, obdarzonej silnym połączeniem z Mocą. Po wydarzeniach trzeciego sezonu serialu Din formalnie adoptuje Grogu jako swojego syna i ucznia.
Film ma kontynuować wątek ich wspólnych misji, a jednocześnie rozwijać szerszy kontekst polityczny Nowej Republiki, odbudowy Mandalory oraz zagrożenia ze strony pozostałości Imperium. Choć szczegóły fabuły nie zostały w pełni ujawnione przed premierą, zapowiadana jest historia łącząca kameralną relację ojciec–dziecko z większą, galaktyczną skalą konfliktu.
Więcej informacji na Movies Room:
- Batgirl zadebiutuje w DCU? Znalazł się chętny na wyreżyserowanie filmu
- TOP 10 dystopijnych filmów wszech czasów
- Najlepsze filmy science fiction na HBO, które zabiorą was w podróż poza granice wyobraźni
Źródło: rottentomatoes.com/ Ilustracja wprowadzenia: Materiały prasowe










