„Mama oszustka” szturmem podbija Polskę. Dokument Netflixa hitem sieci

party.pl 14 godzin temu
Zdjęcie: Mama oszustka szturmem podbija Polskę. Dokument Netflixa hitem sieci, Fot.: materiały prasowe NETFLIX


Netflix pzyzwyczaił już swoich widzów do wciągających dokumentów, których finał wprawia odbiorców w osłupienie. Nie inaczej jest w przypadku najnowszej produkcji streamingowego giganta. „Matka oszustka” zadebiutowała na Netflixie 25. marca 2025 roku i wciąż pnie się w rankigu najchętniej oglądanych produkcji amerykańskiej platformy. Wciągająca opowieść o tajemniczej miliarderce, która po latach odnajduje syna, wciąga już od pierwszych minut. Nic więc dziwnego, iż gwałtownie znalazł się również w pierwszej dziesiątce najchętniej oglądanych filmów w Polsce.

Szokująca historia „Mamy oszustki”, która bije rekordy popularności

Nie od dziś wiadomo, iż Netflix jest mistrzem wynajdowania intrygujących historii, które spokojnie mogłyby stanowić bazę do stworzenia scenariusza serialu kryminalnego. Tak też jest w przypadku jednej z najnowszych produkcji platformy streamingowej. „Mama oszustka” gwałtownie zyskała ogromną popularność i nic w tym dziwnego. W dokumencie poznajemy słynnego londyńskiego cukiernika, Grahama Hornigolda, którego codzienność z dnia na dzień zostaje wywrócona do góry nogami, gdy w jego życiu pojawia się tajemnicza miliarderka.

O czym jest dokument „Mama oszustka”?

Życie głównego bohatera „Mamy oszustki” już od młodzieńczych lat nie było usłane różami. Skryty i wycofany szef kuchni, który z powodzeniem odnosił kolejne sukcesy zawodowe, od zawsze bowiem nosił w sercu zadrę. Wychowywany przez ojca i jego partnerkę mężczyzna, który niebawem sam miał zostać ojcem, pewnego dnia otrzymał tajemniczą wiadomość. Jak się później okazało, po latach nieustannych poszukiwań, wreszcie odnalazł biologiczną matkę.

Dionne, bo tak się przedstawiła, już na początku znajomości zasypała głównego bohatera szczegółami na temat jego narodzin. By tego było mało, kobieta opowiedziała również o swoim rzekomym królewskim pochodzeniu, przynoszących miliardowe dochody biznesach oraz jej planie na pojednanie się z zaginionym synem, któremu zamierza przekazać cały swój majątek. Brzmi niewiarygodnie? Również sam zainteresowany z ogromnym sceptyzmem podszedł do przedstawianej przez Dionne historii. Z czasem Graham jednak zaczął zbliżać się do matki, która dnia na dzień coraz bardziej zaczęła przekraczać jego granice. Śmiertelnie chora na raka kobieta w ferworze przypływu matczynych uczuć zalewała londyńskiego cukiernika nie tylko miłością, ale też kosztownymi prezentami. I gdy wydawało się, iż Graham już niebawem zostanie współwłaścicielem ogromnego majątku Dionne stało się coś, czego nikt się nie spodziewał. Czarująca staruszka wciągnęła syna w emocjonalną pułapkę, która doprowadziła mężczyznę do poważnych strat psychicznych i finansowych.

Czy historia z filmu „Mama oszustka” wydarzyła się naprawdę?

Niestety, opisana w dokumencie „Mama oszustka” historia sieci intryg, w jakie na pozór niewinna i czarująca miliarderka uwikłała swojego syna i setki osób, rozegrała się nie tylko na ekranie, ale też w prawdziwym życiu. Londyński cukiernik Grahama Hornigold, który jest jurorem takich kultowych programów, jak „MasterChef” czy „Junior Bake Off”, naprawdę padł ofiarą Dionne, która przez wiele lat posługiwała się rozmaitymi nazwiskami, w celu wyłudzania pieniędzy.

Akcja filmu „Mama oszustka”, dla wielu widzów Netflixa jest porównywana do takich produkcji, jak szokująca opowieść o „Oszuście z Tindera” czy przypadku Anny Sorokin, z „Kim jest Anna?”, która oszukała śmietankę towarzyską Stanów Zjednoczonych, udając arystokratkę w opałach. Co więcej, wszystkie te historie są oparte na faktach.

Zobacz także:

Czekacie na nowy sezon „Bridgertonów”? Ten serial też wam się spodoba. Jest hitem Netflixa

Te szczegóły mogliście przegapić w serialu „Dojrzewanie”. Tego nie było w scenariuszu

Dokument "Mama oszustka" hitem Netflixa, Fot.: materiały prasowe NETFLIX
Idź do oryginalnego materiału