Mama Iwony Pavlović nie żyje. Miała 92 lata

gazeta.pl 3 godzin temu
Iwona Pavlović przeżywa trudne chwile. Jej ukochana mama, Zenobia Szymańska nie żyje.
Smutną wiadomością o śmierci mamy podzielił się brat Iwony Pavlović, Waldemar Szymański. "Odeszła od nas nasza mama, kochana Zeniulka" - napisał. Zenobia Szymańska miała 92 lat. Na zdjęciu, które opublikował brat Iwony Pavlović widać nie tylko fotografię ich mamy, ale także nekrolog. Dowiadujemy się z niego, iż uroczystości pogrzebowe zaplanowano na środę, 14 stycznia. Iwona Pavlović przeżywa teraz wyjątkowo trudny moment, czemu dała wyraz w social mediach.

REKLAMA







Zobacz wideo Pavlović domaga się Martyniuka w "TzG"? Dlatego nie chce zapraszać wszystkich gwiazd



Iwona Pavlović w żałobie. Jej mama nie żyje
Iwona Pavlović na razie nie podzieliła się wiadomością o śmierci mamy wprost. Na swoich profilach na Instagramie i Facebooku dodała jedynie czarne zdjęcia bez żadnych opisów. Fani od razu zwrócili uwagę, iż wydarzyło się coś wyjątkowo niepokojącego i ruszyli do komentowania.
"Iwonko, bardzo nam przykro. Przyjmij nasze głębokie wyrazy współczucia. Dużo siły dla ciebie i całej rodziny", "Iwonko, jakby tylko mozna było ulżyć wam w tym czasie... Przykro mi bardzo, bardzo... Pamiętaj, iż macie przy sobie mnóstwo serduch i moc wsparcia", "Iwonko tulę was mocno, wyrazy współczucia dla całej rodziny", "Pani Iwono, proszę przyjąć wyrazy głębokiego współczucia" - pisali zarówno fani, jak i znajomi tancerki w komentarzach.


Iwona Pavlović szczerze o emeryturze. Jurorka nie otrzymuje wiele, jednak na to nie narzeka
Jakiś czas temu Iwona Pavlović podzieliła się z reporterką Plotka, Weroniką Zając, przemyśleniami na temat swojej emerytury. Wyznała mianowicie, ile pieniędzy otrzymuje i podkreśliła, iż nie narzeka. - Mam 2,5 tysiąca złotych, więc myślę, iż ciężko by było z tego wyżyć. Z tym iż ja nie narzekam, dlatego iż bardzo świadomie mam tę emeryturę. Nigdzie nie pracowałam, miałam całe życie swoją działalność prywatną, a przy działalności prywatnej o ile nie płaci się więcej, to się ma taką emeryturę, jaką się teraz ma. W tzw. państwówce jest troszeczkę inaczej - wyjaśniła Pavlović, zdradzając też, iż jest już zabezpieczona finansowo na przyszłość. - Ja nie narzekam, bo jestem dość rozsądną osobą, więc się zabezpieczyłam i to, iż dostaję emeryturę dodatkowo, to bardzo się z tego powodu cieszę. Ale nigdy nie narzekałam, iż chciałabym więcej, a nie mam, bo nie mam podstaw ku temu. Takie składki, jakie płaciłam, tak mam - wyznała.
Idź do oryginalnego materiału