Jeszcze niedawno Malwina Wędzikowska rozpływała się nad swoim partnerem Bartoszem. W programie "Co Słychać" TVN Style nie ukrywała, iż bardzo poważnie podchodzi do tej relacji. - Myślę o powiększeniu rodziny. Już nie kotami, tylko ludźmi. Muszę mieć na to czas po prostu i przestrzeń na porozmawianie z partnerem, kiedy to zrobimy i jak. To jest chyba mój priorytet teraz, żeby zbudować dom - tłumaczyła. Tym bardziej zaskakujące są wieści o tym, jakoby prezenterka miała zakończyć związek. Informator Pudelka nie ma jednak wątpliwości, iż do rozstania faktycznie doszło.
REKLAMA
Zobacz wideo Malwina Wędzikowska o Marcie Nawrockiej
Malwina Wędzikowska znów jest singielką?
Fani już jakiś czas temu zauważyli, iż prezenterka nie wrzuca do sieci żadnych zdjęć z ukochanym. Podczas dwumiesięcznego pobytu w Indonezji, który miał miejsce pod koniec ubiegłego roku, Wędzikowska nie raz nie dwa chwaliła się egzotycznymi widokami, jednak na żadnym ujęciu nie zauważono Młodystacha. Zastanawiające były również ostatnie relacje Wędzikowskiej. Prowadząca "The Traitors. Zdrajcy" wielokrotnie podkreślała, iż "jest ze wszystkim sama". Według ustaleń Pudelka Malwina Wędzikowska zakończyła relację z Bartoszem Młodymstachem. Informator portalu donosi, iż rozstanie było dla prezenterki niezwykle bolesne, dlatego nie mówi o nim publicznie.
Tak Malwina Wędzikowska mówiła o ukochanym w ubiegłym roku. "Kochamy się bardzo"
W zeszłym roku, w czerwcu, Wędzikowska udzieliła osobistego wywiadu "Vivie!", w którym opowiedziała o relacji z młodszym o dziewięć lat Bartoszem. "Potrafimy z Bartkiem cieszyć się życiem. Oboje mamy w sobie umiejętność dostrzeżenia piękna w drobnostkach codzienności. Ale kłócimy się jak prawdziwe włoskie małżeństwo, nie latają talerze, bo mam zabytkową zastawę. Pracujemy nad sobą. Kochamy się bardzo i chcemy pracować nad sobą i naszą relacją. jeżeli nie ma dwóch par dłoni na pokładzie, związek się nie uda" - mówiła. Zakochani poznali się na aplikacji randkowej Bumble. "Weszłam na apkę, przejrzałam 'ofertę' i kliknęłam na Bartka. Pogadaliśmy trochę, spotkaliśmy się. Od razu kliknęło, bo przegadaliśmy wieczór do zamknięcia lokalu" - wspominała.
