Małgorzata Tomaszewska zdobyła się na szczere wyznanie. Takie słowa usłyszała od syna

zycie.news 2 godzin temu
Zdjęcie: Małgorzata Tomaszewska/YT @TYGRYS SYBERYJSKI


Jak informuje serwis „Pomponik”, jej życie uczuciowe nie zawsze układało się zgodnie z planem, ale Małgorzata Tomaszewska nie straciła wiary w szczęśliwe zakończenia. Po dwóch nieudanych małżeństwach dziś mówi o spokoju, stabilizacji i nowym rozdziale, który pisze u boku Roberta. W najnowszym wywiadzie dziennikarka po raz pierwszy tak otwarcie opowiedziała o ich relacji i zdradziła szczegół, który mówi o tej rodzinie więcej niż tysiąc słów — jej syn Enzo nazywa partnera mamy „tatą”.

Tajemniczy partner Małgorzaty Tomaszewskiej

Obecny związek Małgorzaty Tomaszewskiej przez długi czas pozostawał w cieniu, owiany tajemnicą i chroniony przed mediami. Latem 2023 roku dziennikarka zaskoczyła wszystkich ogłaszając ciążę — wielu fanów nie miało pojęcia, iż w ogóle jest w związku.

Jej partner nie należy do świata show-biznesu i zdecydowanie nie szuka blasku fleszy. Unika ścianek, a jego twarz pozostaje nieznana opinii publicznej. Mimo to Tomaszewska coraz częściej opowiada o tym, jak wygląda ich codzienność i jak funkcjonuje ich rodzina. W najnowszym wywiadzie odsłoniła kulisy relacji partnera z jej synem z poprzedniego małżeństwa, pokazując, iż między nimi zbudowała się więź oparta na zaufaniu i codziennej obecności, a nie formalnych tytułach.

„Tworzymy rodzinę”

Małgorzata Tomaszewska i jej partner Robert na razie nie zdecydowali się na formalne zalegalizowanie związku, ale w ich domu już dziś panuje pełnia rodzinnego życia. Dziennikarka nie kryje, iż tworzą wspólnie prawdziwą rodzinę, a dowodem jest wyjątkowa więź Roberta z jej synem Enzo. Chłopiec nazywa go „tatą”, co dla Tomaszewskiej jest jednym z najpiękniejszych dowodów, iż ich relacja działa.

„My z Robertem poznaliśmy się, jak on miał niecałe trzy lata. On do niego mówi tato. I my jesteśmy taką jakby pełną rodziną, tak można powiedzieć” – wyznała dziennikarka w rozmowie z serwisem Mamadu.

Tomaszewska przyznała, iż od samego początku zależało jej, aby Enzo zaakceptował Roberta. „I pamiętam, jak poznałam Roberta, to dla mnie najważniejsze było to, czy mój syn go zaakceptuje i czy to zagra” – powiedziała. Dodała, iż najlepszym potwierdzeniem, iż tak się właśnie stało były słowa jej syna, który stwierdził „Mamo, wiesz co, ze wszystkich tatów na świecie myśmy wybrali właśnie tatę Roberta”.

Idź do oryginalnego materiału