Małgorzata Kożuchowska u Łatwoganga. Odtworzyła kultową scenę w kartonach

swiatseriali.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Do jednej z najgłośniejszych akcji ostatnich dni dołączyła Małgorzata Kożuchowska. Aktorka pojawiła się na charytatywnym streamie Łatwogang i zrobiła coś, czego widzowie się spodziewali, ale i tak wywołało to ogromne emocje. Na oczach internautów ponownie odegrała scenę, która od lat funkcjonuje w sieci jako jeden z najbardziej rozpoznawalnych momentów serialowych.



Małgorzata Kożuchowska zaskoczyła widzów streamu


Aktorka pojawiła się na transmisji w towarzystwie Tomasza Karolaka. Już od pierwszych chwil było jasne, iż szykuje się coś wyjątkowego. To właśnie on zapowiedział moment, który natychmiast przyciągnął uwagę widzów.
"Pierwszy raz w historii. Drugi raz odegrana scena" - powiedział.


Chwilę później Kożuchowska weszła w rolę i odtworzyła znany motyw z "M jak miłość", nawiązując do słynnej sceny z kartonami. Reakcje pojawiły się błyskawicznie. Czat wypełnił się komentarzami, a widzowie nie kryli emocji.



Widzowie byli zachwyceni. "Najlepszy moment!"


Reakcje w sieci pojawiły się natychmiast i były wyjątkowo zgodne. Internauci pisali wprost, iż to jeden z najlepszych momentów całego streamu.Reklama
"To było absolutnie iconic!", "Kocham to!", "Najlepszy moment z całego streama" - to tylko część komentarzy, które pojawiały się pod nagraniem.
Wielu widzów zwracało uwagę na dystans aktorki i poczucie humoru. Pojawiały się też głosy, iż scena przeszła już do historii polskiego internetu, a jej powrót na żywo był strzałem w dziesiątkę.

Wielka akcja i rekordowy wynik zbiórki


Stream Łatwogang trwał dziewięć dni i z każdą godziną przyciągał coraz większą uwagę. Inspiracją był utwór "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)" Bedoes, nagrany we współpracy z Mają Mecan.
Po występie Kożuchowskiej licznik zbiórki przekroczył 163 mln zł. To był jednak tylko jeden z etapów całej akcji.
W trakcie finału udało się zebrać ponad 250 mln zł na rzecz Fundacji Cancer Fighters. W wydarzenie zaangażowało się wiele znanych osób, w tym także Borys Szyc, który również pojawił się na streamie i aktywnie wsparł zbiórkę.

Cała akcja pokazała, jak duże znaczenie ma wspólne działanie i jak ogromną siłę potrafi mieć internet, gdy stoi za nim konkretny cel.
Idź do oryginalnego materiału