Maleńczuk bezlitośnie o polskich artystach młodego pokolenia. Naprawdę to powiedział

gazeta.pl 2 miesięcy temu
W drugi dzień świąt Maciej Maleńczuk pojawił się w programie "Autentyczni". W pewnym momencie dość mocno skrytykował polski rap i artystów tego gatunku. Nie do wiary, co padło z jego ust.
26 grudnia w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia na antenie TVN mieliśmy okazję zobaczyć kolejny odcinek programu "Autentyczni". Tym razem zagościł w nim Maciej Maleńczuk, który nieraz zasłyną już ze swoich kontrowersyjnych opinii. jeżeli myślicie, iż tym razem ugryzł się w język, to jesteście w błędzie. Wokalista pokusił się o dość ostrą wypowiedź na temat muzyki rapowej i jej twórcach. Przypominamy, iż nie jest to pierwszy raz, gdy wypowiedział negatywne słowa właśnie o tym gatunku muzycznym. Poznajcie szczegóły.


REKLAMA


Zobacz wideo Maleńczuk ostro skrytykował Podsiadłę. Zapendowska zripostowała. Z jednym się zgadza


Maciej Maleńczuk znowu krytykuje polskich raperów. I to jak! "Furtka dla beztalenci"
Maciej Maleńczuk wystąpił w programie "Autentyczni". Założeniem formatu są pytania, często niewygodne, zadawane przez grupę osób i szczere odpowiedzi zaproszonych gości. W pewnym momencie jeden z rozmówców zapytał wokalistę o to, co sądzi na temat twórczości niektórych polskich artystów. Ten nie owijał w bawełnę i dość krytycznie ich ocenił.
Współczesny rap to jest coś beznadziejnego. To jest wielkie oszustwo i nie dajcie się nabrać. To jest furtka dla beztalenci
- stwierdził Maleńczuk. Zaraz później dodał jednak, iż te słowa nie dotyczą wszystkich. Wyjawił, iż chętnie słucha Vito Bambino czy Mroza. Przy okazji padło też nawiązanie do wcześniejszej wypowiedzi wokalisty o Taco Hemingwayu. Wówczas Maciej Maleńczuk powiedział, iż raper jako jeden z nielicznych w tej grupie ma talent. A wy co o tym myślicie? Zgadzacie się z jego słowami? Dajcie znać w naszej sondzie!


Maciej Maleńczuk już kiedyś pojechał po artystach młodego pokolenia. Ma jednak kilka wyjątków
Nie jest tajemnicą, iż Maciej Maleńczuk nie ukrywa się ze swoimi opiniami choćby jeżeli są mocno krytyczne lub kontrowersyjne. Jakiś czas temu w podcaście "WojewódzkiKędzierski" również nie przebierał w słowach, jeżeli chodzi o twórców polskiego rapu. - Oni są do d**y. Sokół mnie nie interesuje. Sokół nic mądrego nie gada. Ale Taco Hemingway parę razy coś mądrego powiedział - stwierdził. Na tym jednak nie koniec, bo dość głośno było też o jego słowach na temat Dawida Podsiadły, które odbiły się szerokim echem i były mocno komentowane przez media. "Nie zazdroszczę mu tylko jednego, bo my przez to, iż nie jesteśmy w stanie zapełnić stadionu, musimy zagrać tych 80 do 100 koncertów rocznie. (...) Nie jest wart tego, żeby zapełniać stadiony" - powiedział w programie "Mellina" Marcina Mellera.
Idź do oryginalnego materiału