Nie da się ukryć, iż serial "Lalka" w reżyserii Pawła Maślony ma iście gwiazdorską obsadę. Jednym z moich ulubionych elementów tej luźnej interpretacji Netflixa jest niewielka rola Mirosława Zbrojewicza. Mała kreacja, która mogła zginąć w gąszczu świetnie zagranych postaci pobocznych, okazała się miłą niespodzianką.