Maja Ostaszewska zabrała głos w sprawie afery. Odpowiedziała internautce

swiatseriali.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Wokół Mai Ostaszewskiej wybuchła burza w sieci po jej udziale w kampanii reklamowej marki kojarzonej z galanterią skórzaną. Internauci zarzucili aktorce hipokryzję, przypominając jej wieloletnie zaangażowanie w obronę praw zwierząt. Gwiazda postanowiła odpowiedzieć na krytykę.


Afera wokół Mai Ostaszewskiej wybuchła po tym, jak aktorka pojawiła się w kampanii reklamowej znanej marki obuwniczej i galanteryjnej. Internauci gwałtownie zwrócili uwagę, iż od lat angażuje się ona w działania na rzecz praw zwierząt, a jednocześnie promuje firmę kojarzoną przede wszystkim ze skórzanymi produktami.
W sieci natychmiast pojawiły się zarzuty o hipokryzję. Komentujący przypominali wcześniejsze akcje Ostaszewskiej dotyczące ochrony zwierząt i podkreślali, iż reklamowanie butów czy torebek ze skóry nie pasuje do jej publicznego wizerunku aktywistki prozwierzęcej.Reklama


Nie zabrakło jednak również głosów broniących aktorki. Część internautów zwracała uwagę, iż marka oferuje także produkty wykonane z materiałów syntetycznych, a same zdjęcia z kampanii nie przesądzają o tym, czy prezentowane modele powstały ze skóry naturalnej.

Maja Ostaszewska zabiera głos w sprawie afery


Maja Ostaszewska postanowiła odnieść się do narastającej krytyki, która gwałtownie rozlała się po mediach społecznościowych, szczególnie na jej instagramowym profilu. Aktorka odpowiedziała jednej z internautek, tłumacząc, iż produkty prezentowane w kampanii nie były wykonane ze skóry zwierzęcej.
"70 proc. torebek GR nie jest ze skóry zwierzęcej. Te, które pokazuję na zdjęciach, nie pochodzą ze skóry zwierzęcej. Marka ma certyfikaty producenta dbającego o zrównoważoną produkcję. Szuka ciągle alternatyw dla skór zwierzęcych" – napisała aktorka.
Cała sytuacja odbiła się szerokim echem przede wszystkim dlatego, iż Ostaszewska od lat budowała wizerunek osoby konsekwentnej światopoglądowo. Zdaniem wielu internautów kooperacja z marką kojarzoną z galanterią skórzaną stała więc w sprzeczności z jej dotychczasową działalnością społeczną.
Czytaj więcej: Po latach mówi, jak było. Plotki o miłosnym trójkącie stworzyły media?
Idź do oryginalnego materiału