Magia najkrótszych nocy. Praszka ich nie przespała

ool24.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: NZ6_7793


Najkrótsze noce w całym roku. Kiedyś wierzono, iż w tym czasie dzieje się magia. To właśnie wtedy realizowane są Dni Praszki. Noce, w których Praszka nie śpi.

Praszka nie zapomina o dawnych zwyczajach. To właśnie biesiada świętojańska wyróżnia to święto miasta spośród podobnych wydarzeń. Przeróżne instytucje i grupy przygotowują wianki, które później w symbolicznym akcie są puszczane na rzece w obecności tłumów i trzasków palonego ogniska.

Tam, gdzie dzieje się magia

Magia? Ta dzieje się na scenie. A wszystko zaczęło się od rockowego tąpnięcia w piątkowy wieczór, przypominając, iż Praszka ma się w tej dziedzinie czym pochwalić. Zagrały dwie lokalne ekipy: ColdFire i Corosya, a wtórowały im zespoły CalMinD z Brzegu i Kuźnia z Wrocławia. W nocy rockowe brzmienia zamieniły się w klubowe i tak już zostało do czasu, kiedy powoli zaczął się budzić nowy dzień.

Sobota rozpoczęła się od akcentu świętojańskiego. Słońce prażyło, a sprzed muzeum wyszedł korowód świętojański, który dotarł na Plac na Wyderką, gdzie można było na nowo rozpocząć świętowanie. W tym miejscu trzeba zauważyć, iż wianki, niesione w korowodzie, a wieczorem puszczane na rzece, nie powstały z przypadku, ale były owocem konkursu na wianek świętojański, rozstrzygniętego później na scenie.

Kiedy o konkursach mowa – Praszkowski Konkurs Piosenki “Sukces” miał swoje preludium, kiedy na scenie przed mieszkańcami miasta mogli zaprezentować się jego laureaci. Następnie mikrofony przejęło studio wokalno-artystyczne Dawida Adamskiego, a raczej jego muzycy, których poziom mógł pozytywnie zaskoczyć.

Skoro mówimy o nocach, to muszą być gwiazdy – sobotnim finałem był koncert Andrzeja Piasecznego. Były dawne i nowsze hity, a “Piasek” przyciągnął do Praszki tłumy. W jakiej jest formie? Zobaczcie sami!

Poczuć klimat estrady

– Zapraszamy młode zespoły, które mają okazję poczuć klimat estrady, na której później występuje niewątpliwa gwiazda. Dla nich to niesamowite przeżycie – tłumaczy Jacek Pac, dyrektor M-GOKiS Praszka. – Kilka lat temu pomyślałem także o laureatach tradycyjnego u nas już Praszkowskiego Konkursu Piosenki “Sukces”, gdzie widzę wzruszenie i emocje młodych ludzi wychodzących na estradę. Być może będzie to dla nich pierwszy krok do dużej kariery. Chcemy pomóc spełnić te marzenia. Mamy w Praszce wiele talentów, które warto pokazać, a ta impreza jest do tego miejscem idealnym. Cieszy mnie, iż Praszkowianie chcą przyjść i wspólnie się bawić, niezależnie od wieku. Widać to było na przykład podczas nocy klubowej, na której bawiła się młodzież.

W osobnym artykule opisujemy ostatni z Dni Praszki – niedzielę.

Damian Pietruska

Idź do oryginalnego materiału