Madagaskar – ósmy kontynent relacja ze spotkania z Piotrem Kowalczykiem.

kurier-nakielski.pl 4 godzin temu

Mury Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Nakle nad Notecią na jeden wieczór wypełniły się zapachem przygody i kolorami dalekiej Afryki. Gościem specjalnym był znany podróżnik Piotr Kowalczyk, który zabrał zgromadzonych słuchaczy w multimedialną podróż na Madagaskar – wyspę tak niezwykłą, iż badacze często nazywają ją „ósmym kontynentem”.

Madagaskar to głównie przyroda, która zapiera dech. Głównym punktem prelekcji była prezentacja slajdów, która ukazała unikalność madagaskarskiej fauny i flory. Dzięki barwnym opowieściom prelegenta, uczestnicy mogli poczuć klimat słynnej Alei Baobabów. Te monumentalne drzewa, wyglądające jakby rosły korzeniami do góry, stały się symbolem wyspy.

Nie zabrakło również ulubieńców publiczności lemurów. Piotr Kowalczyk opowiadał o ich różnorodności oraz o wyzwaniach związanych z ochroną ich naturalnego środowiska. Podróżnik przybliżył także kulturę i codzienność Malgaszy, rdzennych mieszkańców wyspy, których zwyczaje są fascynującą mieszanką wpływów afrykańskich i azjatyckich.

Największe zdziwienie wśród gości wywołała historyczna ciekawostka, którą przytoczył podróżnik. Mało kto pamięta, iż tuż przed wybuchem II wojny światowej Madagaskar realnie pojawiał się w planach polskiej dyplomacji jako potencjalna kolonia.

W 1937 roku na wyspę wysłano oficjalną komisję rządową pod przewodnictwem mjr. Mieczysława Lepeckiego, w której uczestniczył także Arkady Fiedler. Projekt budził wielkie nadzieje, ale i ogromne kontrowersje, a ostatecznie plany te przekreślił wybuch wojny.

Wieczór pełen inspiracji zakończył się długą serią pytań od publiczności. Piotr Kowalczyk udowodnił, iż podróżowanie to nie tylko przemieszczanie się z punktu, ale przede wszystkim głębokie zrozumienie historii i przyrody odwiedzanych miejsc.

Dla mieszkańców Nakła była to doskonała okazja, by bez wychodzenia z miasta poczuć egzotykę i dowiedzieć się czegoś nowego o świecie – i o nieco zapomnianych rozdziałach naszej własnej historii.

Mariusz Skoczek

Idź do oryginalnego materiału