Maciej Musiał i Andrzej Seweryn zagrali w „Syrence Picassa” jedną postać. „To film, który łączy pokolenia. Każdy może znaleźć w nim coś dla siebie”

zwierciadlo.pl 3 godzin temu
W „Syrence Picassa” w reżyserii Janusza Zaorskiego Andrzej Seweryn i Maciej Musiał wcielają się w młodszą i starszą wersję fikcyjnej postaci dziennikarza Stefana Radomskiego – świadka prawdziwych wydarzeń: wizyty Pabla Picassa w Warszawie w 1948 r. Czy według nich jest to jednak opowieść o utraconej miłości; o tym, jak wielka polityka wkracza w nasze codzienne życie; o relacjach sąsiedzkich i przyjaźni, a może o tym, iż na pewne rzeczy nigdy nie jest za późno? Z aktorami rozmawia Joanna Olekszyk, redaktorka naczelna „Zwierciadła”.
Idź do oryginalnego materiału