Lotnisko w Katanii zamknięte jest już trzeci dzień z rzędu. Popiół z Etny sparaliżował port Fontanarossa w sobotę 26 września rano i od tej pory samoloty nie startują ani nie lądują. Operator zapowiada przerwę co najmniej do 23:59 w poniedziałek 28 września. Nie wiadomo, czy to koniec.
Lotnisko w Katanii zamknięte przez chmurę popiołu z Etny
Wulkan na wschodzie Sycylii od kilku dni wyrzuca do atmosfery popiół. Wiatr niesie go nad przestrzeń powietrzną, z której korzystają samoloty lecące do Katanii. Według włoskiej agencji LaPresse zamknięte zostały dwa sektory tej przestrzeni, oznaczone jako C1 i B3. Lotnisko stanęło.
Operator portu poinformował, iż przez utrzymującą się emisję popiołu wulkanicznego trzeba było zawiesić operacje lotnicze. Najpierw zapowiadał przerwę do poniedziałkowego południa. Potem termin przesunięto na 23:59. Pasażerowie znów musieli zmieniać plany.
To piąte co do wielkości lotnisko we Włoszech, które obsługuje ponad 12,3 mln pasażerów rocznie. Teraz ci podróżni muszą szukać innej drogi na wyspę albo do domu.
Samoloty lądują w Palermo, Trapani i Comiso
Maszyny, które miały przylecieć do Katanii, kierowane są na inne lotniska na Sycylii. Chodzi o porty w Palermo, Trapani i Comiso. Jak podaje włoski portal Il Post, kolej Trenitalia dołożyła na poniedziałek dodatkowe pociągi między Katanią a Palermo. Loty z Palermo są jednak pełne.
Utrudnienia dotknęły też Polaków. Już w sobotę odwołany został popołudniowy lot do Krakowa, a rejs do Warszawy przekierowano do Comiso, oddalonego od Katanii o około 100 kilometrów. Tam wylądowały również wieczorne samoloty z Gdańska i Warszawy.
Na Sycylii utknął także lider włoskiej partii Azione Carlo Calenda. Polityk skarżył się, iż pasażerowie od dwóch dni czekają bez pewności, kiedy wrócą do domu. Nie on jeden.
Co zrobić, gdy lot z Katanii zostanie odwołany
Operator lotniska apeluje, by przed wyjazdem do terminalu sprawdzić status połączenia u przewoźnika. Sama rezerwacja i karta pokładowa niczego nie przesądzają. Godzina otwarcia też nie jest pewna.
Przy aktywności wulkanicznej podany termin wznowienia ruchu może się jeszcze zmienić, bo wszystko zależy od aktualnych warunków i oceny bezpieczeństwa. Dlatego trzeba śledzić wiadomości SMS i e-maile od linii lotniczej aż do samego wyjazdu.
Gdy rejs zostanie anulowany, najpierw trzeba skontaktować się z przewoźnikiem, a dopiero potem myśleć o nowym bilecie. Linia może zaproponować zmianę terminu, inne połączenie albo zwrot kosztu biletu. Przy erupcji wulkanu zasady dodatkowej rekompensaty mogą jednak wyglądać inaczej niż przy problemach, na które przewoźnik ma wpływ.
Poza Katanią na Sycylii działają lotniska w Palermo, Trapani i Comiso. Po drugiej stronie Cieśniny Mesyńskiej są jeszcze porty w Reggio di Calabria i Lamezia Terme. Warto zachować wszystkie dokumenty podróży oraz potwierdzenia dodatkowych wydatków. Mogą się przydać.
Polskie MSZ zachęca też do rejestracji wyjazdu w systemie Odyseusz. W sytuacji nadzwyczajnej resort może wtedy skontaktować się z podróżnym. Aktualne informacje dla Polaków publikuje również serwis Polska we Włoszech na Gov.pl.
To nie pierwszy taki paraliż lotniska w Katanii w tym roku. W połowie sierpnia port był zamknięty przez ponad tydzień, a 14 września loty wstrzymano na dwie doby. Etna należy do najbardziej aktywnych wulkanów Europy. Turyści znów to odczuli.
źródło zdjęć: Canva










