Cztery piętra zamiast początkowo planowanych siedmiu, ale nie odtworzenie historycznej, parterowej zabudowy kompleksu zajazdu Pod Kotwicą – takie są plany dewelopera na działkę przy ulicach Węgierskiej i Józefińskiej. Tak wynika z wydanego kilka tygodni temu pozwolenia na budowę i to potwierdza wizualizacja zamieszczona na stronie dewelopera.
Nasze stowarzyszenie od ponad dziesięciu lat zabiegało o zachowanie tych budynków. Nie czujemy się pokonani, bo zrobiliśmy wszystko, co było możliwe, w tej walce o ochronę naszego dziedzictwa. Nasze starania zostały zignorowane, mimo negocjacji, rozmów i pism. Ta sytuacje pokazuje, iż w dobrą wolę dewelopera, w jego deklaracje wrażliwości na miejską przestrzeń nie można wierzyć. Wszystko to jest tylko na pokaz, do folderu reklamowego. W przestrzeni ważne jest tylko przeliczanie dochodów z metra. Gorzej, iż w tej sytuacji zawiedli ci, którzy mają obowiązek o prawidłowy rozwój i ochronę jego dziedzictwa dbać.
Bo o ile trudno się dziwić, iż dla belgijskiego dewelopera historyczne dziedzictwo Podgórza nie przedstawia żadnej wartości, to jednak zastanawia, iż nie ma też znaczenia dla obecnej Wojewódzkiej Konserwator Zabytków i Wydziału Architektury i Urbanistyki, iż wydana jest zgoda na inwestycję, na którą zgody nie wydał żaden z trzech poprzednich Wojewódzkich Konserwatorów Zabytków i to stanowisko zostało utrzymane przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, do którego odwołał się deweloper.
To porażka naszego miasta, które pozwoliło, żeby zniknęły budynki wpisane do ewidencji zabytków, których nakaz zachowania został zapisany w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego.
W nowym budynku przy ul. Węgierskiej i Józefińskiej ma powstać 45 mieszkań i 9 lokali usługowych. Na stronie dewelopera można przeczytać, iż to inwestycja w „dzielnicy rzemieślników, galerii i kamienic, które pamiętają więcej niż jedno stulecie.” Jednak nie znajdziemy tam informacji o tym, iż właśnie pracownie i galerie zostały wyburzone, żeby to inwestycja mogła powstać.
Wszystkim tym, którzy zastanawiają się dlaczego te parterowe zabudowania miały tak ogromną wartość historyczną, pragniemy przypomnieć, iż stanowiły integralną część założenia zajazdu Pod Kotwicą, ostatniego takiego kompletnego zespołu na terenie Podgórza. I właśnie to założenie stanowiło istotną pamiątkę urbanistycznego rozwoju Podgórza. Było wspomnieniem czasów sięgających założenia miasta Podgórza.
Więcej o historii zajazdu pod Kotwicą




