W nowym odcinku programu „Genius Verified” Lizzo opowiedziała o swoim singlu „Bitch” i jego znaczeniu.
Artystka szczegółowo omówiła tekst utworu, który, jak podkreśliła, ma dla niej bardzo osobisty wymiar. Piosenka zawiera sampel znanego utworu Meredith Brooks o tym samym tytule. W trakcie rozmowy Lizzo odniosła się do oryginału i zaznaczyła, iż zależało jej na oddaniu hołdu autorce:
Chcę, żeby cały świat wiedział, iż to jest jej utwór.
Artystka wyjaśniła również, że wiele elementów z pierwotnej wersji piosenki wciąż jest aktualnych, ale część z nich mogłaby dziś zostać odebrana inaczej:
Były rzeczy, które Meredith powiedziała w latach 90., które wtedy działały. Czuję, iż część z nich mogłaby dziś trochę zgubić się w przekazie. Pomyślałam: „To jest wersja Lizzo”.
Wokalistka nawiązała także do Taylor Swift i jej projektu „Taylor’s Version”, w którym ponownie nagrywała albumu z całej swojej kariery:
Wiecie, jak to jest z „Taylor’s Version”? To ta piosenka to coś w stylu „Bitch (Lizzo’s Version)”.
Swift rozpoczęła swój projekt w 2021 roku po sporze dotyczącym praw do jej nagrań, które zostały sprzedane Scooterowi Braunowi dwa lata wcześniej. Lizzo przyznała, iż również chciała w swoim utworze przejąć kontrolę nad narracją i nadać mu własną perspektywę.
Piosenkarka także od dłuższego czasu mierzy się także z trudną sytuacją prawną. Byłe tancerki z jej zespołu oskarżyły ją o molestowanie seksualne i toksyczne warunki pracy. Lizzo stanowczo zaprzecza tym zarzutom.
Artystka podkreśliła, iż doświadczenia te miały wpływ na treść utworu, szczególnie drugiej zwrotki:
Miałam poczucie, iż niosę w sobie doświadczenia każdej czarnoskórej kobiety, która osiągnęła sukces, a potem musiała zmierzyć się z oskarżeniami o bycie „suką”. Pamiętam, iż myślałam: „Dlaczego to w ogóle jest problem?”
Singiel „Bitch” zapowiada nadchodzący album o tym samym tytule, którego premiera została zaplanowana na 5 czerwca.












