Można odnieść wrażenie, iż deklaracja o braku chęci posiadania dzieci wciąż wymaga dużej odwagi. Dyskusje dotyczące rodzicielstwa toczą się nie tylko w niejednym domowym zaciszu, ale i w przestrzeni publicznej. Dla Blanki Lipińskiej to nie pierwszyzna: otwarcie mówi, iż świadomie nie decyduje się na macierzyństwo. Tym razem dolała oliwy do ognia.
Blanka Lipińska zapytana, dlaczego ludzie chcą mieć dzieci. Dobitna odpowiedź
Autorka głośnych książek z serii "365 dni" już wielokrotnie deklarowała, iż nie chce mieć dzieci. Jak mówiła kilka miesięcy temu w rozmowie z Plejadą, w tej kwestii nic się nie zmieniło, ale mimo to lubi "pobawić się w mamę".
– Absolutnie nie zmieniłam zdania. Mam dwóch cudownych bratanków. Jeden ma sześć lat, drugi ma osiem. To jest tak dużo miłości do ogarnięcia. Wszyscy moi przyjaciele i znajomi mają dzieci. Mam takiego swojego rudego Mariana do tulenia, siedmiolatka takiego kochanego. On kocha ciocię, ciocia kocha jego. jeżeli chcę się pobawić w matkę, to mogę. Ale wiesz, co jest najlepsze? To nie jest moje dziecko, zawsze mogę je oddać – opowiadała i wyjawiła, iż majątek zostawi dwóm bratankom.
O tym, iż zdania nie zmieniła, Lipińska ponownie napomknęła zaledwie kilka dni temu, gdy dziękowała youtuberce Andziaks za film z drugiego porodu. W sobotę z kolei zorganizowała serię pytań i odpowiedzi, a najgłośniejszym tematem stało się właśnie rodzicielstwo. Blanka Lipińska zmierzyła się bowiem z pytaniem od internauty, który zastanawiał się: "Dlaczego ludzie chcą mieć dzieci?".
"NIE MAM POJĘCIA! Szczerze. Dla mnie to uwiązanie się w odpowiedzialności i obowiązkach na lata, a troska i 'martwienie' to kwestia do końca życia. Przez pierwsze X lat ten zależny od Ciebie człowiek ciągle coś chce, potrzebuje, oczekuje... nie, nie rozumiem po co to komu. Żeby rasa ludzka przetrwała? A po co? My jesteśmy największymi szkodnikami tego świata, które wyłącznie go niszczą! Bo jakby moja Mama tak myślała, to by mnie nie było? Jakby mnie nie było to bym nie wiedziała, iż mnie nie ma, więc co za różnica?" – stwierdziła w odpowiedzi.
Następnie celebrytka i autorka książek zasygnalizowała, iż zna jeden w jej ocenie "logiczny" argument przemawiający za posiadaniem dzieci, którym kierowała się jedna znana jej para.
"Nie ma dla mnie żadnego logicznego uzasadnienia w chęci posiadania potomstwa, poza jednym, ale szczerze? Znam tylko jedną parę, która zdecydowała się na dzieci z tego powodu. Kochali się tak bardzo, iż musieli tę miłość podzielić na więcej 'części', bo myśleli, iż zwariują. I teraz poza tym, iż kochają te dzieci, to zaje**ście je lubią. I to jest dla mnie dobry powód, innego, dobrego nie znam" – czytamy na Instastory Lipińskiej.
40-latka z miejsca zastrzegła też, iż wpis nie jest zaproszeniem do opisywania historii miłości matek do dzieci, bo jest to ich sprawa, dla niej "mało interesująca". "Miejcie sobie je i kochajcie, ja przez cały czas będę bez obowiązków, śpiąca ile i kiedy chce, robiąca co chce i wolna od zobowiązań" – podsumowała swój obszerny wpis.
Lipińska wywołała burzę. Odpiera zarzuty o egoizm
Jak można się domyślać, tak bezpośrednia i dosadna odpowiedź wywołała emocjonalne reakcje internautów. Ktoś zarzucił Blance Lipińskiej egoizm. Na odpowiedź nie musiał długo czekać, a autorka książek podkreśliła przy tym, iż świadoma decyzja o braku własnych dzieci jest podyktowana innymi względami.
"Niestety nie. Jestem obrzydliwą altruistką, ale żeby to wiedzieć, musiałabyś mnie znać. Nie myl egoizmu ze świadomością potrzeb i chęci" – odparowała.
Ktoś inny poruszył temat dobrej relacji Lipińskiej z rodzicami, nawiązując do kwestii posiadania potomstwa. Ta w odpowiedzi zaznaczyła: "ja to nie moi rodzice". Dodatkowo przypomniała internautom, iż "rodzicielstwo nie jest obowiązkowe i nie dla wszystkich jest to spełnienie marzeń i snów".
Wokół tematu zrobiło się gorąco. Celebrytka pochwaliła się jeszcze dyskusją, którą przeprowadziła ze sztuczną inteligencją. Określiła, iż rozmowa z AI była "najbardziej wartościową i pragmatyczną", jaką dotychczas odbyła na temat dzieci. Następnie w odpowiedzi na wiadomość od internautki zakomunikowała, iż napisały do niej setki matek, które żałują, iż mają dzieci. Lipińska odważnie stwierdziła, iż w tej kwestii zamierza "zachęcać do myślenia".
W najnowszej odpowiedzi celebrytka skomentowała jeszcze kwestię tego, jak na jej deklaracje o braku chęci posiadania dzieci reagują inni. Jak odpowiedziała jednemu z komentujących, ludzie nie rozumieją jej podejścia i "mają tak wyprane mózgi, iż 'powinieneś'". Dodała także, iż kiedyś i ona miała podobne podejście – do momentu, w którym spotkała mężczyznę, przez którego napisała książkę.
"On mi uświadomił, iż nie mam żadnego dobrego powodu, by to dziecko mieć, iż ono mi do niczego niepotrzebne, iż to efekt tego, iż społeczne 'normy' dotarły do mojej macicy itd. Najpierw kłóciłam się z tym jak ludzie tutaj, ale przy próbach merytorycznej dyskusji nie miałam szans, więc zaczęłam myśleć. I tak oto jestem tu ponad 10 lat później" – czytamy.












