Scenarzysta Jeremy Slater, wypowiedział się na temat potencjalnego powrotu Lewisa Tana w filmie Mortal Kombat III, ale w innej niż dotychczas roli.
W filmie Mortal Kombat jednym z głównych protagonistów był Cole Young. To jednak zmieniło się w kolejnej odsłonie. Wodze przejął tutaj Johnny Cage. Widzowie wiedzą również jaki los spotkał bohatera, w którego wcielił się Lewis Tan. Mimo tego, nie oznacza to końca jego przygody z serią, o czym opowiedział scenarzysta, Jeremy Slater.
Cole Young powróci w Mortal Kombat III?
W rozmowie z MovieWeb, Jeremy Slater ujawnił plany dotyczące Lewisa Tana, który wcielał się w Cole’a Younga. Aktor ma powrócić w Mortal Kombat III, ale jako zupełnie inna postać. Scenarzysta wyjaśnił, iż uważał, iż obecność Cole’a odciągała uwagę od najważniejszych bohaterów znanych z gier. Jednocześnie podkreślił, iż bardzo ceni Tana jako aktora i chciałby ponownie zaangażować go do franczyzy w innej roli.
Prawda jest taka, iż uwielbiam aktora Lewisa Tana. Nie pokochałem jednak postaci Cole’a Younga. Od początku wiedziałem, iż podzielam zdanie większości zagorzałych fanów Mortal Kombat. Wszyscy lubią Lewisa i to, co wnosi do roli, ale jednocześnie czuli, iż Cole to ktoś, kto po prostu tutaj nie pasuje. To trochę jak oglądanie filmu o Avengersach: O, jest Kapitan Ameryka, Iron Man… i Bob Mleczarz. On nie należy do grona postaci, które kocham od 30 lat, a jednocześnie zabiera miejsce i czas ekranowy bohaterom, których naprawdę chcę oglądać. Byłem jednym z tych fanów, którzy po premierze filmu z 2021 roku mówili: Ten gość tutaj nie pasuje.
Slater opowiedział również przed jakim dylematem stanęli twórcy sequela w przypadku postaci Cole’a.
Wiedzieliśmy więc, iż przy sequelu mamy dwa wyjścia: albo dalej brniemy w ten pomysł i udajemy, iż wszystko działa, albo przyznamy, iż najbardziej oddani fani nie zareagowali na tę postać tak, jak liczyliśmy. Postanowiliśmy ograniczyć straty i zastanowić się, czy istnieje sposób, by przywrócić Lewisa Tana do serii w przyszłych odsłonach w taki sposób, który fani zaakceptują. Lewis jest świetny i w tym filmie zdecydowanie dostał za mało do zagrania. Ale gdyby to zależało ode mnie, nie byłby to ostatni raz, kiedy widzimy Lewisa Tana w uniwersum Mortal Kombat. Naprawdę źle się czułem, uśmiercając go, bo wiem, iż miał swoich fanów, a poza tym uważam go za świetnego aktora.
Mortal Kombat II writer Jeremy Slater on whether killing off Lewis Tan's Cole Young was an admission that centering the first movie on an original character was a mistake:
"So it’s not necessarily admitting that mistakes were made. I wasn’t a part of the first movie, and I would… pic.twitter.com/8Bc90zmwGt
O czym opowiada najnowsza odsłona serii?
Tym razem ulubieni bohaterowie fanów — w tym sam Johnny Cage — zostają wystawieni przeciwko sobie w ostatecznej, bezwzględnej, krwawej walce. Muszą pokonać mroczne rządy Shao Kahna, które zagrażają istnieniu Ziemskiego Wymiaru i jego obrońców. W filmie występują: Karl Urban jako Johnny Cage, a także Adeline Rudolph, Jessica McNamee, Josh Lawson, Ludi Lin, Mehcad Brooks, Tati Gabrielle, Lewis Tan, Damon Herriman, Chin Han, Tadanobu Asano jako Lord Raiden, Joe Taslim jako Bi-Han oraz Hiroyuki Sanada jako Hanzo Hasashi i Scorpion.
Mortal Kombat II zadebiutował w polskich kinach 8 maja 2026 roku. Tym razem, to Johnny Cage ma być główną bronią w walce o przyszłość świata, choć nie jest chętny by pogodzić się z tym faktem.
Więcej o filmach na Movies Room:
- Król może być tylko jeden! Michael przekroczył 700 mln dolarów w box office
- Najlepsze musicale na Disney+ – najbardziej rozśpiewane historie
- Lars Eidinger o Man of Tomorrow. Jaki będzie jego Brainiac?
Źródło: ScreenRant / ilustracja wprowadzająca: materiały prasowe














