Lewandowska rozpływała się nad mężem. Nagle wspomniała o końcu jego kariery

gazeta.pl 8 godzin temu
Gala Mistrzów Sportu przyniosła nie tylko sportowe wyróżnienia, ale też osobiste wyznania. Anna Lewandowska w szczerym wywiadzie podzieliła się refleksjami na temat kariery męża. Jej słowa dają do myślenia.
10 stycznia w Warszawie odbyła się kolejna edycja Gali Mistrzów Sportu. Najlepsza okazała się mistrzyni świata w kajakarstwie górskim Klaudia Zwolińska. Drugie miejsce zajęła aktualna mistrzyni Wimbledonu, czyli Iga Świątek, a trzecie miejsce Wilfredo Leon. Na gali pojawiło się wiele gwiazd. Nie mogło zabraknąć Anny Lewandowskiej, która reprezentowała męża. Lewandowski w plebiscycie zajął siódme miejsce. Po gali udzieliła osobistego wywiadu, w którym podzieliła się przemyśleniami na temat kariery piłkarza.

REKLAMA







Zobacz wideo Oto cała prawda o talencie Lewandowskiego. "Ktoś, kto to mówił, po prostu kłamie"



Anna Lewandowska wprost na temat przyszłości Lewandowskiego. "Pojawiają się pytania"
W rozmowie z Plejadą Lewandowska przyznała, iż liczyła, iż jej mąż znajdzie się na szczycie zestawienia. "Jako żona bym powiedziała, iż zawsze liczę na pierwsze miejsce i wspieram mojego męża, ale taki jest sport. Od pierwszego do dziesiątego, różnie jest, można być na podium, a czasem poza" - mówiła. Później podzieliła się osobistymi refleksjami na temat kariery Lewandowskiego, która powoli zbliża się do końca. "Chciałabym powiedzieć, iż mam nadzieję, iż będzie na językach jeszcze wiele lat i pokolenia o nim nie zapomną, bo zrobił coś wielkiego i mogę tylko powiedzieć, iż jestem ogromnie dumna. Wiem, jak mu na tym zawsze zależy co roku i wiem o tym, iż to jeszcze nie jest koniec jego kariery, chociaż coraz bliżej końca. Pojawiają się refleksje, pojawiają się wzruszenia, pojawiają się pytania: 'co dalej?', ale taka jest droga sportowca, a w szczególności tak wielkiego sportowca, jakim jest Robert" - rozmyślała.


Robert Lewandowski dostał wyjątkową nagrodę. Nie krył wzruszenia
Siódme miejsce w plebiscycie to nie wszystko. Lewandowski zgarnął także nagrodę "Czempiona Stulecia". Choć nie udało mu się być osobiście na gali, to nagrał na tę okazję krótkie wideo z podziękowaniami. -Chciałbym bardzo podziękować za to wyróżnienie. Ogromnie żałuję, iż nie mogę z państwem być na gali, ale jutro gram finał w Arabii Saudyjskiej. Otrzymanie tytułu sportowca stulecia to ogromny zaszczyt i dowód, iż moja droga ma sens. To droga, na której nigdy nie byłem sam. Wyróżnienie jest efektem pracy wielu ludzi, trenerów, osób ze sztabu, kolegów. Dziękuję za wsparcie, również kibicom i rodzinie! - powiedział.
Idź do oryginalnego materiału