Zapomnij o widowiskowych scenach z lądowania żołnierzy w Normandii. Według Quentina Tarantino istnieje film, który oddaje piekło wojny znacznie brutalniej i prawdziwiej niż jakikolwiek hollywoodzka produkcja. To zapomniane przez masową publiczność arcydzieło z 1985 roku właśnie zostało uznane za numer jeden w historii kina wojennego. Dlaczego „Idź i patrz” budzi tak wielkie emocje po 40 latach od premiery? Wyjaśniamy fenomen filmu, którego wielu nie jest w stanie obejrzeć do końca.