Jeszcze w XIX w. lekarze opiekowali się rodzącymi kobietami i operowali w surdutach brudnych od krwi i ropy, byli dumni z tego, iż nie myją rąk, a śmiertelność z powodu zakażeń przypisywali działaniu fluidów i miazmatów. Wezwanie do przestrzegania higieny traktowali jako wymysł wariata.