Mikkey Dee wspomina walkę z infekcją, która nieomal zakończyła się dla niego tragicznie.
Pod koniec 2024 roku perkusista Scorpions oraz Motӧrhead doznał infekcji, która rozwinęła u niego sepsę. Mikkeyowi Dee groziło kalectwo a choćby śmierć.
W wywiadzie dla „Trunk Nation” Mikkey Dee wspomina:
Strasznie się bałem. Zachorowałem na sepsę, a moja prawa stopa spuchła niczym baleron, rozumiesz? Przeszedłem trzy operacje. Musieli rozciąć stopę i połowę nogi. Byłem o krok od śmierci, bo trafiłem tam z tak poważną infekcją. Potem były poważne obawy, iż stracę prawą nogę. Ale dobrze zareagowałem na antybiotyki, a poza tym byłem silny fizycznie, jak sądzę. To musiało pomóc. Grałem w hokeja dwa lub trzy razy w tygodniu w tym czasie. To była zima, grudzień 2024, styczeń 2025. Ale spędziłem pięć tygodni w szpitalu tutaj, w Göteborgu w Szwecji, i zrobili dla mnie niesamowitą robotę, uratowali mi życie i nogę. I muszę przyznać, iż wróciłem do pełni zdrowia. W marcu 2025 powiedziano mi, iż udało się zwalczyć wszystkie bakterie i od tamtej pory jest coraz lepiej. Cały zeszły rok upłynął na powrocie do zdrowia i teraz czuję się świetnie.
W 2025 roku Scorpions świętowali 60 lat na scenie, serią koncertów w Las Vegas i trasą koncertową.
SCORPIONS WYDANIE SPECJALNE – KUP ONLINE




![A Perfect Circle powrócili do Polski [fotorelacja]](https://kulturalnemedia.pl/wp-content/uploads/2026/06/A-Perfect-Circle-w-Torwarze-fot.-Natalia-Nazar-16.jpg)


![Wodecki Twist 2026. Karen Edwards otworzyła festiwal. „Ten od pszczółki” [RELACJA]](https://i.iplsc.com/-/000MWXWFDN72N4LP-C461.jpg)









