Legenda muzyki latino odpowiada na oskarżenia o molestowanie seksualne

terazmuzyka.pl 14 godzin temu

Julio Iglesias odniósł się do zarzutów dotyczących molestowania seksualnego i handlu ludźmi, które pojawiły się w zawiadomieniu karnym złożonym przez dwie jego byłe pracownice.

Sprawa wyszła na jaw po trwającym trzy lata wspólnym śledztwie hiszpańskiej stacji telewizyjnej Univision Noticias oraz portalu informacyjnego elDiario.es. Dziennikarze rozmawiali z 15 byłymi pracownikami Iglesiasa i zebrali ich zeznania.

Dwie kobiety twierdzą, iż w 2021 roku, podczas pracy dla hiszpańskiego piosenkarza, były „niestosownie dotykane, znieważane i upokarzane”. Do zdarzeń miało dochodzić w Dominikanie oraz na Bahamach, gdzie pracowały dla artysty przez 10 miesięcy. Jedna z nich była fizjoterapeutką, druga zatrudniona jako pomoc domowa.

Jedna z kobiet, występująca pod pseudonimem „Rebecca”, zeznała, iż Iglesias pod koniec jej zmiany wzywał ją do swojego pokoju i dotykał jej w sposób niestosowny bez jej zgody. Twierdzi również, iż do takich sytuacji często dochodziło w obecności innego pracownika. Powiedziała, iż takie sytuacje sprawiały, iż czuła się „jak niewolnica”.

Druga kobieta, używająca pseudonimu „Laura”, zarzuciła, iż Iglesias całował ją w usta i obmacywał bez jej zgody. Obie podkreślają także, iż wśród pracowników panowała „atmosfera kontroli i ciągłego nękania” oraz iż piosenkarz „normalizował przemoc”.

W raporcie elDiario.es zaznaczono, iż obie kobiety wielokrotnie przesłuchiwano przez ponad rok. Ich relacje pozostawały spójne przez cały ten czas. Dodano także, iż ich zeznania są poparte dowodami, takimi jak zdjęcia, bilingi telefoniczne, wiadomości na WhatsAppie, raporty medyczne oraz wizy.

Początkowo Julio Iglesias nie odpowiadał na prośby mediów o komentarz, jednak teraz publicznie odniósł się do zarzutów. W oświadczeniu opublikowanym po hiszpańsku na swoim profilu na Instagramie, opatrzonym własnoręcznym podpisem, zaprzeczył oskarżeniom. Napisał:

Z głębokim smutkiem odpowiadam na oskarżenia wysunięte przez dwie osoby, które wcześniej pracowały w moim domu. Zaprzeczam, jakobym kiedykolwiek dopuścił się nadużyć, przymusu lub braku szacunku wobec jakiejkolwiek kobiety. Te oskarżenia są całkowicie fałszywe i napawają mnie wielkim smutkiem. Nigdy nie doświadczyłem takiej wrogości, ale wciąż mam siłę, by ujawnić ludziom całą prawdę i bronić swojej godności przed tą niesprawiedliwością. Nie mogę zapomnieć o wielu mi osobach, które przesłały mi wiadomości pełne miłości i lojalności. Znalazłem w nich wielkie pocieszenie.

Prokuratura przy hiszpańskim Sądzie Najwyższym wszczęła wstępne postępowanie w tej sprawie. Natomiast wytwórnia Sony, z którą współpracuje Julio Iglesias, odmówiła komentarza w sprawie zarzutów.

Idź do oryginalnego materiału