Łatwogang walczy z osłabieniem na trasie. Padły niepokojące słowa o zdrowiu

zycie.news 1 godzina temu
Zdjęcie: Łatwogang, screen Youtube @latwogang8538


Twórca jedzie z Zakopanego do Gdańska, by nagłośnić zbiórkę dla 8-letniego Maksa Tockiego, chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Akcja przynosi ogromne efekty — na liczniku jest już 8,5 mln zł. Widzowie coraz częściej martwią się jednak nie tylko o wynik zbiórki, ale też o zdrowie samego Łatwoganga.

Łatwogang jedzie dla Maksa, ale trasa mocno go osłabia

Piotr Hancke, znany w sieci jako Łatwogang, ruszył rowerem przez Polskę w szczytnym celu. Jego przejazd jest transmitowany na żywo, a tysiące osób śledzą każdy kilometr trasy. Chodzi o pomoc dla Maksa Tockiego, który choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a, ciężką chorobę genetyczną prowadzącą do stopniowego zaniku mięśni.

Dla chłopca nadzieją jest kosztowna terapia genowa w Stanach Zjednoczonych. Jej cena to około 15 mln zł, dlatego rodzina i wspierający ją internauci walczą o każdą wpłatę. Dzięki akcji Łatwoganga zbiórka gwałtownie przyspieszyła. w tej chwili pokazuje już 8,5 mln zł.

Pojawiły się niepokojące problemy zdrowotne

Choć wynik zbiórki robi ogromne wrażenie, sam przejazd okazuje się dla Łatwoganga bardzo wyczerpujący. Podczas transmisji twórca przyznał, iż walczy z problemami żołądkowymi i silnym odwodnieniem. Widzowie zauważyli, iż jest wyraźnie osłabiony, a kolejne kilometry kosztują go coraz więcej wysiłku.

To nie są drobne niedogodności. Przy wielogodzinnej jeździe rowerem organizm potrzebuje regularnego nawodnienia, odpoczynku i jedzenia. Problemy żołądkowe mogą gwałtownie pogłębić zmęczenie, a odwodnienie staje się szczególnie groźne przy długotrwałym wysiłku.

Powrót z Gdańska do Zakopanego stoi pod znakiem zapytania

Łatwogang wcześniej zapowiadał, iż jeżeli uda się zebrać pełną kwotę przed dotarciem do Gdańska, może po odpoczynku ruszyć w drogę powrotną. Teraz ten plan wydaje się coraz mniej realny. Twórca sam przyznał, iż patrząc na swój stan zdrowia i liczbę kilometrów, dodatkowa trasa z Gdańska do Zakopanego może być ponad jego siły.

Najważniejsze pozostaje więc bezpieczne dotarcie do celu i dalsze nagłaśnianie zbiórki. Internauci, choć podziwiają jego determinację, coraz częściej apelują, by nie ryzykował zdrowia za wszelką cenę.

Transmisja również nie przebiega bez problemów

Na trasie pojawiły się też kłopoty techniczne. Widzowie zgłaszali problemy z obrazem, rozłączającą się kamerą i momentami, w których zamiast ujęć z roweru pokazywano samochód techniczny jadący za Łatwogangiem. To tylko pokazuje, jak trudne jest prowadzenie tak dużej akcji na żywo przez wiele godzin.

Przejazd przez Polskę to nie tylko sportowe wyzwanie. To także ogromne przedsięwzięcie logistyczne, techniczne i emocjonalne. Łatwogang musi jednocześnie jechać, reagować na sytuację na drodze, kontaktować się z widzami i pilnować własnego organizmu.

Widzowie wspierają, ale też martwią się o twórcę

Pod transmisją nie brakuje słów wsparcia. Internauci dziękują Łatwogangowi za zaangażowanie, wpłacają pieniądze i udostępniają zbiórkę. Jednocześnie coraz wyraźniej widać troskę o jego zdrowie. Wielu widzów podkreśla, iż akcja jest piękna, ale nie powinna odbywać się kosztem bezpieczeństwa.

Sam Łatwogang wielokrotnie pokazywał, iż potrafi mobilizować ludzi do pomocy. Tym razem również jego zasięg przełożył się na realne pieniądze. 8,5 mln zł na liczniku to dowód, iż internetowa społeczność znów zadziałała błyskawicznie.

Dla Maksa liczy się czas

Maks Tocki potrzebuje leczenia, którego koszt przekracza możliwości jednej rodziny. Dystrofia mięśniowa Duchenne’a postępuje, dlatego czas ma ogromne znaczenie. Im szybciej uda się zebrać pieniądze, tym większa szansa na rozpoczęcie terapii.

Łatwogang jedzie dalej, choć jego organizm wysyła niepokojące sygnały. Zbiórka rośnie, ludzie śledzą trasę, a historia Maksa dociera do kolejnych osób. Teraz najważniejsze są dwa cele: zebrać potrzebną kwotę i zadbać o to, by pomoc nie odbywała się kosztem zdrowia człowieka, który postanowił nagłośnić tę walkę.

Idź do oryginalnego materiału