Przez media znowu przetoczyła się debata na temat tego, jak łatwo nam się wzruszać zebraną wspólnie kwotą, która stanowi ledwie promil tego, czym co roku dysponuje NFZ. Tymczasem utyskiwanie na poziom ochrony zdrowia jest nieodłącznie związane z niechęcią, by ją dofinansować.