Fanom komiksów DC przez cały czas trudno uwierzyć w twist, który wydarzył się na koniec 1. odcinka – a gwiazda jest nim zachwycona. Ale czy ten trop rzeczywiście wskazuje na wielką zmyłkę? Wyjaśniamy – z wielkimi spoilerami.
Jeśli widzieliście premierę serialu „Latarnie„, to dobrze wiecie, iż na samym jej końcu pokazano martwego Hala Jordana (Kyle Chandler). Część widzów pogodziła się z ostrym zwrotem akcji, ale inni próbują szukać poszlak na mistyfikację. Co mówi na to sam gwiazdor?
Latarnie – czy Hal Jordan naprawdę nie żyje?
Epilog 1. odcinka „Latarni” rozgrywa się w 2026 roku. Fabuła raz jeszcze zabiera nas do Nebraski, gdzie John Stewart (Aaron Pierre) znajduje martwego Hala. Choć niektórzy widzowie przez cały czas nie przyjmują do wiadomości, iż twórcy zdecydowali na uśmiercenie tak kluczowej dla kanonu DC postaci, sam Kyle Chandler był urzeczony losem zgotowanym jego superherosowi.
— Aż wiwatowałem [kiedy ujawniono, co stało się z Halem w „teraźniejszości”]. Nie tylko ze względu na fabułę i tak dalej, ale to był naprawdę świetny sposób na zakończenie 1. odcinka tego serialu. [Śmierć Hala] otwiera całą zagadkę serialu. Całe te poszukiwania mają na celu odkrycie, co mu się stało. Podoba mi się, iż serial nie jest napisany chronologicznie i iż twórcy tak umiejętnie ułożyli poszczególne elementy – czytamy na Deadline.
„Latarnie” (Fot. HBO)Ale czy częścią rozwiązania zagadki może być wyjawienie, iż Hal jednak nie zginął? Wśród fanów, którzy postawili na wypieranie śmierci pierwszej ziemskiej Zielonej Latarni, rozpędu nabiera intrygująca teoria. Według niej pokazany niedawno przez HBO zwiastun 2. odcinka serialu „Latarnie” (i reszty sezonu) podsuwa prawdziwy los Jordana.
Widzimy w nim, iż John prowadzi samochód, w którym – na tylnym siedzeniu – znajduje się anonimowy i najwyraźniej martwy mężczyzna. Rana postrzałowa znajdująca się na jego głowie jest w tym samym miejscu co w przypadku Hala Jordana. Wiemy, iż w uniwersum DC nie brakuje postaci, które potrafią przyjmować wizerunek ludzi. Czy oznacza to, iż Hal żyje, a zamordowany jest w istocie zmiennokształtną istotą, którą dopiero w serialu poznamy – i to jego zobaczyliśmy na koniec 1. odcinka?
Found this in the „coming this season” trailer#Lanterns pic.twitter.com/F3DxaPd56J
— Fmjiggy (@fmjiggy) August 19, 2026
Czas pokaże, czy teoria fanów się sprawdzi. Na chwilę obecną twórcy sugerują, iż lepiej przyjąć, iż Hal naprawdę zginął w 1. odcinku „Latarni”. Swoją drogą, Serialowa miała okazję obejrzeć już większość nowego serialu HBO. Naszą bezspoilerową opinię znajdziecie tutaj: Latarnie – recenzja serialu.
Jeśli chcecie być na bieżąco z projektem, koniecznie sprawdźcie pełny harmonogram emisji: Latarnie – kiedy kolejne odcinki? A czemu „Latarnie” osadzono na prowincji? Twórcy doskonale nam to wyjaśnili. W wywiadzie zapytaliśmy ich też o specyficzny klimat i o to, skąd podobieństwa do serialu „Detektyw”.














