"Lalka" mogła wkurzyć was jeszcze bardziej. Oto jak wyglądał oryginalny plan na serial Netfliksa

serialowa.pl 1 godzina temu

„Lalka” wzbudza ogromne kontrowersje – ale mogła jeszcze większe, gdyby tylko trzymano się oryginalnego planu na tę adaptację Prusa. Jest oficjalny komentarz Netfliksa, z którego wynika, jak serial miał wyglądać na samym początku projektu.

Profanacja, prowokacja, a może po prostu przyzwoity serial, który z oryginałem dzieli tylko punkt wyjścia fabuły? Niezależnie od tego, co myślicie o nowej „Lalce„, produkcja Pawła Demirskiego i Pawła Maślony zrobiła dym – a mogła jeszcze większy. Oto szczegóły i słowo komentarza od Łukasza Kłuskiewicza, szefa programowego Netfliksa.

Lalka – jak zmienił się serial Netfliksa? Oryginalny plan

Mimo radykalnie odmiennego tonu to właśnie kostiumowa otoczka najmocniej przypomina, iż w serialu obserwujemy wydarzenia na kanwie dzieła Prusa. Co zatem ciekawe, oryginalny zamysł twórców był diametralnie inny. Gdy firma produkcyjna Akson Studio i producent Jan Kwieciński przedstawili projekt streamerowi, nowa „Lalka” miała rozgrywać się współcześnie.

— „Lalka” ma bardzo ciekawą historię w Netfliksie. Był początek 2023 roku, kiedy Akson Studio i Janek Kwieciński przyszli do nas z tym pomysłem, wiedząc, iż my już przygotowujemy Znachora. A z Aksonem pracowaliśmy nad 1670. Pierwotna wersja „Lalki” miała być zupełnie inna.

Akcja miała toczyć się obecnie: telefony, social media. To miało być atrakcyjne dla współczesnych widzów. Kiedy jednak do zespołu dołączył Paweł Demirski i zaczął pracować z Pawłem Maśloną, wspólnie odczytali Prusa inaczej. Zaczęli odnajdywać w książce uniwersalne treści, które pozostają aktualne mimo upływu czasu – czytamy w wywiadzie Kłuskiewicza dla serwisu Wirtualne Media.

„Lalka” (Fot. Netflix)

Kłuskiewicz odniósł się do rozgłosu, który produkcja uzyskała niedługo po premierze, zauważając, iż za sprawą serialu powieść Bolesława Prusa niewątpliwie zyska nowych czytelników.

— Nasze produkcje wywołują dyskusję, a często mają też dodatkowy efekt. W przypadku „Lalki” ludzie piszą w mediach społecznościowych, iż po obejrzeniu serialu sięgają po książkę Prusa i – cytując jedną internautkę – czytają znowu całą rodziną. Pierwszy odcinek powieści „Lalka” ukazał się w 1887 roku, a dziś cała Polska prawie 140 lat później, dyskutuje o tej ikonicznej książce! Przy „Lalce” – jak przy każdej innej produkcji – daliśmy twórcom dużą swobodę i podążyliśmy za ich wizją. To oni odpowiadają za stronę kreatywną. My zapewniamy im warunki do realizacji tej wizji i bierzemy na siebie pełne ryzyko finansowe.

(…) To jest „Lalka” dla wszystkich, którzy lubią dobrą rozrywkę. Jestem przekonany, iż rzeczywiście pokolenie Z, czyli młodsi widzowie, może tam odnaleźć treści, które będą dobrze współbrzmieć z tym, jak oni odczuwają rzeczywistość.Ale myślę, iż i moi rodzice będą się delektować obrazami starej Warszawy, kostiumami, scenografią, które „Lalka” oferuje na najwyższym światowym poziomie. Jesteśmy bardzo dumni, iż do realizacji udało nam się zaprosić największe polskie talenty, które nie odstają od tych europejskich czy światowych. Naprawdę szczęka opada, kiedy widzi się scenografię i kostiumy autorstwa Joanny Machy i Doroty Roqueplo. To wszystko jest bardzo pieczołowicie dopracowane.

A jak serial wypada w porównaniu z poprzednimi polskimi produkcjami Netfliksa pod względem oglądalności za granicą? Sprawdziliśmy, jak wysoko zawędrowała „Lalka” w top 10 seriali Netfliksa – czy możemy mówić o następnym rodzimym hicie?

Swoją drogą, czy serial rzeczywiście zasługuje na ten rozgłos i opowiada historię na miarę słynnego pierwowzoru? jeżeli jeszcze nie mieliście sposobności, sprawdźcie, co napisała o tym Serialowa: Lalka – recenzja serialu Netfliksa.

Lalka – serial dostępny na Netfliksie

Idź do oryginalnego materiału