Lady Pank wystąpili chwilę po zamachu w Krakowie. "Bardzo trudno grać"
Zdjęcie: Jan Borysewicz
Sobotni wieczór, 7 listopada, był dla muzyków Lady Pank wyjątkowo trudny. Zespół wystąpił w Radomiu zaledwie kilka godzin po tragicznych wydarzeniach, do których doszło w Krakowie. Choć artyści do ostatniej chwili zastanawiali się, czy w obliczu tragedii powinni wyjść na scenę, ostatecznie zdecydowali się nie odwoływać koncertu. "Wspieramy wszystkich tych, którzy ucierpieli i współczujemy tym wszystkim, tym bliskim, którzy zginęli w tym napadzie" — mówił ze sceny Jan Borysewicz.













