Żyjemy w dziwnych czasach, w których adaptuje się... zabawki. Rozumiem, iż przy Barbie to wyszło, ale był to raczej jednorazowy strzał. Nie zawsze zatrudnienie utalentowanych twórców do przeniesienia opowieści z figurką, samochodzikiem, lalką, czy pluszakiem w głównej roli na duży ekran zakończy się równie spektakularnym sukcesem. Prawdopodobnie, bo wytwórnie filmowe nie zamierzają się w tej kwestii poddawać, a żaden kontynuator idei Barbie nie trafił jeszcze na kinowe ekrany. Jeszcze. Już za chwilę będzie ich bowiem cała masa. W tym bohater jednego z najbardziej nieoczekiwanych virali 2024 roku.