Maciej Kurzajewski 29 stycznia obchodził 53. urodziny. Prezenter na Instagramie pokazał, jak świętował tego dnia w gronie bliskich. O solenizancie pamiętali jednak również koleżanki i koledzy z "halo tu polsat" oraz szefostwo Polsatu. Prezenter pokazał, co od nich dostał.
REKLAMA
Zobacz wideo Miszczak o sytuacji Cichopek i Kurzajewskiego. "Życie ich nie oszczędziło prywatnie"
Tak Edward Miszczak podpisał się na urodzinowej kartce Macieja Kurzajewskiego
Maciej Kurzajewski na nagraniu, które zamieścił na InstaStories, pochwalił się urodzinowym tortem. Wypiek był ozdobiony owocami oraz biało-czarną czekoladową posypką. Uśmiechnięty i elegancko ubrany prezenter cieszył się z tego prezentu. Na opublikowanym materiale słychać także, iż Katarzyna Cichopek zaśpiewała solenizantowi tradycyje "sto lat".
Na kolejnym nagraniu 53-latek pokazał również prezenty, jakie dotarły do niego od pracowników Polsatu. Mowa o pięknym bukiecie kwiatów od "halo tu polsat" oraz kartce z życzeniami. Co ciekawe, Kurzajewski ujawnił, co szefostwo oraz przyjaciele z Polsatu napisali w karcie.
Maćku, życzymy ci, aby każdy twój krok na sportowej i zawodowej drodze był krokiem naprzód. Aby każde wyzwanie stało się okazją do rozwoju. Aby pasja i determinacja prowadziły cię do spełnienia marzeń.
- mogliśmy przeczytać.
Kurzajewski pokazał, czego życzyli mu szefowie i pracownicy Polsatu. ZOBACZ ZDJĘCIAOtwórz galerię
Uwagę jednak zwracają podpisy zamieszczone na dole karty. Życzenia złożyli bowiem "Przyjaciele z Polsatu", Katarzyna Wajda, a więc zastępczyni dyrektora programowego Telewizji Polsat oraz sam szef stacji Edward Miszczak. Co ciekawe, ten ostatni postanowił podpisać się mniej oficjalnie jako... "Edi Miszczak". Zaskoczeni, iż posługuje się takim zdrobnieniem?
Edward Miszczak nie pojawił się na ślubie Macieja Kurzajewskiego i Katarzyny Cichopek
Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski zaprosili na swój ślub nie tylko Jacka i Joannę Kurskich, ale również Edwarda Miszczaka. Dyrektor programowy Polsatu nie pojawił się jednak na imprezie. Dlaczego? Według Agnieszki Hyży, zatrzymały go inne zobowiązania. "Miał być, natomiast pan Edward Miszczak jest naprawdę bardzo zapracowaną osobą. Rozmawialiśmy kilka dni temu i rzeczywiście wiem, iż jakieś inne zobowiązania go zatrzymały. Natomiast, znając pana Edwarda, prawdopodobnie wysłał życzenia, kwiaty i w odpowiedni sposób uhonorował parę. Więc na pewno spełnił - iż tak powiem - swój obowiązek" - powiedziała prezenterka w rozmowie z Jastrząb Post.
