Kulturalnie polecamy i ostrzegamy. „Misja Kleopatra” wraca do kin. A Wiśnia kwitnie z Mandaryną

polityka.pl 7 godzin temu
Zdjęcie: mat. pr.


Awantura o Tosię z „Nigdy w życiu”, wspólny singiel Michała Wiśniewskiego i Mandaryny, w końcu – powrót do kin kultowej w Polsce francuskiej komedii. W tym tygodniu porwała nas nostalgia. Może to ten wrzesień i wizja schyłku lata, ale trudno oprzeć się wrażeniu, iż w mijającym tygodniu zbiorowo daliśmy się porwać podstępnemu urokowi nostalgii. Trudno inaczej wytłumaczyć emocje, jakie obudziła w nas internetowa drama związana z obsadą kontynuacji „Nigdy w życiu”, sympatycznej skądinąd komedii romantycznej sprzed ponad dwóch dekad.

Całą awanturę o Tosię, graną w oryginalnym filmie przez Joannę Jabłczyńską, a w najnowszym zastąpioną – prawdopodobnie – przez Agnieszkę Żulewską, obszernie relacjonuje na naszych łamach Michał R. Wiśniewski. Można jedynie dodać, iż tęskniąc za starą Tosią, tęsknimy za tym, co zawsze – starymi, dobrymi czasami, gdy komputery były większe, komórki mniejsze, a wszystko na pewno było prostsze, bo w końcu byliśmy młodsi.

Ambasadorami tej krainy wiecznej niewinności, obok Jabłczyńskiej, są w ostatnim czasie także Michał Wiśniewski i Mandaryna. Kogo poruszyła wiadomość o ponownym zejściu się tej ikonicznej pary polskiej popkultury, tego być może poruszy też wydany właśnie wspólny singiel „Będzie było” (z linijkami w stylu: „Tu i teraz kwitną na nowo / Wiśnia i Mandaryna”). Kto zaś doszukiwał się w tej podejrzanie bajkowej historii miłosnej próby monetyzacji nostalgii za latami zerowymi – w swoim przekonaniu jedynie się utwierdzi.

Urok Kleopatry

Trudno więc o lepszy tydzień na powrót do kin filmu „Asteriks i Obeliks: Misja Kleopatra”, kultowej francuskiej komedii z 2002 r.

Idź do oryginalnego materiału