Kultowy horror z lat 70. otrzyma nową wersję. Warto na nią czekać z jednego powodu

natemat.pl 2 godzin temu
Hollywood szykuje kolejny reboot. Tym razem padło na klasykę kina grozy, czyli horror "Teksańska masakra piłą mechaniczną" z 1974 roku, który zapoczątkował podgatunek, jakim są slashery. Widzowie będą zaintrygowani tym, kto odpowiada za nową wersję filmu. Zajmie się nią zachwalana wytwórnia, która ma na koncie wiele mrocznych produkcji.


W dobie prequeli, sequeli, rebootów i remake'ów mało który film jest bezpieczny. Chad Stahelski, reżyser "Johna Wicka", odświeża kultowego "Nieśmiertelnego" z lat 80., a StudioCanal ogłosił podczas CinemaConu w Las Vegas, iż zabiera się za "Ucieczkę z Nowego Jorku" Johna Carpentera, w której Kurt Russell grał słynnego Snake'a Plisskena. W ostatnim czasie na horyzoncie pojawiła się jeszcze jedna zapowiedź, która miłośnikom grozy na pierwszy rzut oka może się nie spodobać.

"Teksańska masakra piłą mechaniczną" doczeka się rebootu


"Teksańska masakra piłą mechaniczną" w reżyserii Tobe’a Hoopera nie miała ani wysokiego budżetu, ani wykwalifikowanej ekipy filmowej, a mimo to dołączyła do panteonu kina grozy. Horror z 1974 roku nakręcono na ziarnistej taśmie 16 mm, przy charakterystycznym dla Austin upale sięgającym momentami 38 stopnii Celsjusza.

Fabuła skupia się na grupce hipisów, którzy w trakcie podróży samochodem natrafiają na szaloną rodzinę kanibali. Jeden z jej członków nosi na twarzy maskę z ludzkiej skóry – to niesławny Leatherface.

Reboot "Teksańskiej masakry piłą mechaniczną" powstaje pod czujnym okiem wytwórni A24, dzięki której mogliśmy obejrzeć oscarowe "Wszystko wszędzie naraz". W repertuarze przedsiębiorstwa mediowego znajdziemy mnóstwo udanych horrorów. Długą listę zachwalanych przez krytyków produkcji otwierają "Czarownica: Bajka ludowa z Nowej Anglii" Roberta Eggersa, "Dziedzictwo. Hereditary" Ariego Astera, "Mów do mnie!" braci Philippou oraz "Heretic" Scotta Becka i Bryana Woodsa.

Jak ustalił amerykański tygodnik rozrywkowy "Variety", za kamerą nowej wersji stanie Curry Barker, twórca ubiegłorocznego horroru "Obsesja". A24 pracuje również nad serialem telewizyjnym "Teksańska masakra piłą mechaniczną", którego producentami wykonawczymi są m.in. reżyser J.T. Mollner ("Strange Darling") i hollywoodzki aktor Glen Powell ("Uciekinier"). Swego czasu padły przypuszczenia, iż tytuł może w niedalekiej przyszłości trafić do streamingu (np. na Netflixa).

Dalsza część artykułu poniżej.

Przypomnijmy, iż zainspirowany historią Eda Geina film z 1974 roku zapoczątkował klasyczny dla slasherów motyw tzw. finałowej dziewczyny (oryg. final girl), którą Hoopera była Sally Hardesty, grana oryginalnie przez Marilyn Burns ("Zjedzeni żywcem").

"Teksańska masakra piłą mechaniczną" mogła pochwalić się wieloma brutalnymi – sadystycznymi wręcz – scenami z użyciem tytułowego narzędzia. Wylewające się z ekranu gore sprawiło, iż projekcji niszowego wówczas dzieła Hoopera zakazano w ponad dziesięciu krajach, w tym w Wielkiej Brytanii i Francji.

Po latach film stał się znaczącą inspiracją dla horrorów "Wzgórza mają oczy" Wesa Cravena i "X" Ti Westa, a także gry Resident Evil VII: Biohazard.

Idź do oryginalnego materiału