W warszawskiej Stodole wystąpił Kult akustycznie. Grupa powróciła na scenę po problemach zdrowotnych Kazika.
W zeszłym tygodniu informowaliśmy o przełożeniu kilku koncertów akustycznej trasy koncertowej Kultu z powodu problemów zdrowotnych Kazika. Na szczęście lider Kultu wrócił do formy, o czym przekonać mogli się fani w Stodole.
„Dobrze, iż się udało po tych wszystkich perturbacjach z ostatnich dwóch tygodni” – mniej więcej takimi słowami zaczął Kazik piątkowy koncert Kult Akustik. Koncerty w Łodzi, Bydgoszczy i Poznaniu trzeba było przełożyć z powodu kontuzji lidera, ale do Warszawy dotarł i… Poza żartami o środkach przeciwbólowych czy siniakami na rękach, nie było widać gorszej formy. Zarówno wokalnej, jak fizycznej – w drugiej części koncertu Kazik zrezygnował ze stołka i jak zwykle przemierzał scenę. Podobnie postąpiła część publiczności porzucając rozstawione na płycie krzesełka. Byli oczywiście goście – od zadomowionego w składzie Krzysztofa Niedźwieckiego przez Janusza po Zaciera, który tym razem zrezygnował z ekstrawaganckich kreacji. A na koniec „polecieli Tatą”, co było zwiastunem obchodów zbliżającej się rocznicy urodzin Stanisława Staszewskiego.
W sobotę powtórka w Stodole, a w niedzielę spotkanie z Kazikiem w Pardon, To Tu na temat jego książki „Niepiosenki grubiej” (19.00, wstęp bezpłatny) – artysta reklamował to wydarzenie ze sceny.
Poniżej galeria z piątkowego koncertu Kultu.








