Zbliżająca się na 15 maja premiera spektaklu „Tragedyjo Hamleta, ksiyncia Dynymarku” budzi coraz większe zainteresowanie. Podczas konferencji prasowej zorganizowanej w teatrze twórcy uchylili rąbka tajemnicy, mówiąc o kulisach pracy nad wyjątkową inscenizacją klasycznego dramatu, jednak nie zdradzając dokładnie ich interpretacji dzieła.
Foyer Teatru śląskiego 5 maja na chwilę zamieniło się w przestrzeń ożywionej dyskusji – odbyła się pierwsza konferencja prasowa z twórcami spektaklu. Spotkały się różne perspektywy – od refleksji nad śląską tożsamością, po interpretacje twórczości Williama Shakespeare’a. Rozmowy dotyczyły także wyzwań związanych z przeniesieniem ponadczasowego tekstu na scenę w sposób, który odda zarówno jego uniwersalny charakter, jak i lokalny, śląski kontekst.
Spektakl stanowi pierwsze literackie tłumaczenie „Hamleta” na język śląski, przygotowane przez Mirosława Syniawę, znanego m.in. z przekładu „Tkoczy” Gerharta Hauptmann’a. Dzięki temu klasyczna opowieść o władzy, zdradzie i zemście zyskuje nowy wymiar, osadzony w realiach i wrażliwości regionu.
Dalszy ciąg artykułu pod galerią zdjęć.
Za reżyserię odpowiada Robert Talarczyk, który przenosi surowy, a zarazem poetycki tekst na Dużą Scenę. Jak podkreślali twórcy, historia duńskiego księcia pozostaje niezwykle aktualna – wciąż porusza i skłania do refleksji nad naturą władzy i ludzkimi emocjami.
Źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów Teatru śląskiego im. Stanisława Wyspiańskiego
















