Kuba Wasylkowski debiutuje albumem „lustro”

strefamusicart.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Kuba Wasylkowski


Przez cały poprzedni rok Kuba Wasylkowski raz po raz serwował nam kolejne single zapowiadające jego wydawniczy debiut, który właśnie ujrzał światło dzienne! Jego lustro to historia o chłopaku, który wyjeżdża z małego miasta do metropolii i traci swoje wewnętrzne dziecko, aby odnaleźć je na nowo.

Kuba Wasylkowski to młody reprezentant sceny alternatywno-rapowej, który do tej pory tworzył pod pseudonimem Tihy. Jego twórczość to fuzja hip-hopu, punkowej alternatywy i rocka, charakteryzująca się rapową energią, ale też pewną dozą gitarowego mroku. Artysta ma już na swoim koncie single: biały szum, miasto, wannolot, tinder oraz babki i łopatki, które znajdują się również na jego najnowszym albumie — lustro.

Wydawnictwo porusza problematykę społeczeństwa Z. Jest przy tym autobiografią samego twórcy, która stara się odpowiedź na ważne egzystencjalne pytania.

4 lata później, dwie menadżerki dalej oraz kilka pomysłów, których nie byłem w stanie dotąd zrealizować, w końcu mogę pochwalić się tym albumem. “lustro” raczej zadaje pytania, niż daje odpowiedzi. Jest tu trochę mojej biografii, trochę społeczeństwa i trochę eksperymentów. Nie jest to wielka epopeja o życiu ani instrukcja jego obsługi. To raczej zlepek momentów, przemyśleń i mój dziwny całokształt. Długo poprawiałem te numery, tkwiąc w poczuciu, iż nie mam wystarczającego warsztatu lub wciąż czegoś nie rozumiem, aż doszedłem do szlachetnej prawdy, iż zawsze będzie coś, czego nie będę rozumiał — opowiada Kuba Wasylkowski.

Album zaczął powstawać w trakcie przeprowadzki artysty do Warszawy w 2021 roku. Pierwsze prevki do numerów biały szum i narkotyki brzmiały jednak wtedy kompletnie inaczej. Dopiero po spotkaniu z Piotrem Radzio, jednym z głównych producentów płyty, utwory zaczęły nabierać odpowiedniego brzmienia. Z czasem, podczas powstawania kolejnych numerów, wyłonił się główny motyw albumu — wewnętrzne dziecko, a dokładniej historia o utracie tej części siebie w związku z wyjazdem do dużego miasta. Ostatecznie materiał okazał się bardziej oniryczny, niż Kuba sam początkowo planował.

Na dalszych etapach tworzenia do projektu dołączały kolejne postaci: Jakub Jan Bryndal, który jest odpowiedzialny za brzmienie utworów intro, babki i łopatki oraz tinder; Michał Bryndal, który dograł wszystkie żywe bębny na album; Jan Mularzuk, który nagrał i wyprodukował narkotyki oraz umieram bez ciebie; Jeza, która dograła wokale do babek i łopatek oraz tindera; Jakub Zaron, który dopisał i nagrał fragmenty wokali w adrenalinie, a także Marek Chołoń, który dograł bas i saksofon do numeru tonę.

Na albumie znalazła się też autorska produkcja Kuby Wasylkowskiego, inspirowana twórczością zespołu The Doors oraz Nicka Cave’a. Mowa o utworze tonę, który stanowi punkt zwrotny w całej historii i jest próbą przejścia do nieświadomości. W tym numerze rozwiązują się wszystkie wcześniejsze wątki, przewijające się przez cały album.

Głównym singlem promującym album jest utwór adrenalina, który opowiada o potrzebie tytułowej adrenaliny u przedstawicieli generacji Z. Trip-hop połączony z rapem przeradza się tu w punk, a cała ta energiczna mieszanka to próba zrozumienia, ale też upust emocji związanych z ciągłym uczuciem życia pod kloszem.

BIO:
Nazywam się kuba wasylkowski.
Pochodzę z Torunia, ale od 4 lat mieszkam w Warszawie, mam 24 lata, piszę teksty, rapuję, ale nie chcę się nazywać „raperem”.
Nigdy nie byłem hip-hopowcem, ale od zawsze miałem w sobie bunt i wolę walki.
Próbowałem jeździć na desce, ale to kompletnie nie mój sport.
Nie lubię ubrań z kapturem, bliżej mi do skórzanej kurtki i martensów.
Szanuje graffiti, ale wolę obrazy Boscha.
I bardziej inspiruję się modernizmem niż współczesnością.
Rap traktuję jako jedną z rytmicznych form, którą bawię się na postpunkowo/rockowych bitach.
Występowałem kiedyś pod pseudonimem Tihy, ale w tej chwili postawiłem na swoje imię i nazwisko.

Idź do oryginalnego materiału