Reżyseria to zawód, w którym najwyraźniej trudno mówić o wieku emerytalnym. Niektórzy twórcy kończą kariery stosunkowo wcześnie, inni pracują w zasadzie do ostatnich lat życia. W historii kina znajdziemy sporo przykładów reżyserów, którzy stawali za kamerą choćby po osiemdziesiątce. Niektórzy wciąż tworzyli duże produkcje, pracowali z gwiazdami i podejmowali się wymagających tematów - najświeższym przykładem jest Ridley Scott, którego "Gwiazdozbiór Psa" trafił właśnie na ekrany kin.
Oto dziesięciu twórców, którzy wyjątkowo długo nie rozstawali (lub wciąż nie rozstają) się z kamerą. Przy nazwiskach podajemy ich wiek w momencie premiery ich najnowszych (lub ostatnich) filmów.
Martin Scorsese nie jest najstarszym reżyserem w tym zestawieniu, ale jego zaangażowanie w pracę robi wrażenie. Gdy w 2023 roku zadebiutował jego "Czas krwawego księżyca", Scorsese miał już 80 lat. A bynajmniej nie był to kameralny film, ale trwający 3,5 godziny kolos. W przygotowaniu jest już kolejny projekt - psychologiczny horror "What Happens at Night" z Leonardem DiCaprio i Jennifer Lawrence. Scorsese wciąż pojawia się też przed kamerą jako aktor, ostatnio w serialu "Studio". Można było go też usłyszeć w "Mandalorianie i Grogu".
Godard przez całą karierę lubił eksperymentować z formą i pod koniec życia kilka się pod tym względem zmieniło. W 2018 roku zaprezentował "Imaginacje", film złożony między innymi z fragmentów innych dzieł, materiałów archiwalnych i komentarza reżysera. Godard miał wówczas 87 lat. Film znalazł się w konkursie głównym festiwalu w Cannes, gdzie otrzymał specjalną Złotą Palmę. "Imaginacje" okazały się ostatnim pełnometrażowym dziełem Francuza. Godard zmarł bowiem w 2022 roku, mając 91 lat.
Woody Allen przez dekady przyzwyczaił widzów do wydawania filmu niemal co rok i w późnym wieku także nie odpuszcza kolejnych projektów. W 2023 roku premierę miała jego pięćdziesiąta fabuła - "Niewierni w Paryżu". Allen miał wtedy 87 lat. Był to również jego pierwszy film nakręcony w całości po francusku, z lokalną obsadą . "Niewierni w Paryżu" pozostaje na razie jego ostatnim zrealizowanym projektem, choć według najnowszych doniesień reżyser przymierza się do realizacji kolejnego filmu - tym razem w Hiszpanii. Póki co nic nie wiadomo na temat obsady.
Ridley Scott po osiemdziesiątce absolutnie nie zwolnił tempa (a z jego własnych wypowiedzi wynika zresztą, iż nie zamierza przechodzić na emeryturę). W kinach można oglądać jego postapokaliptyczne science fiction "Gwiazdozbiór psa", a w ostatnich latach Scott nakręcił m.in. także "Ostatni pojedynek", "Dom Gucci" oraz "Napoleona". Wrócił także do serii "Gladiator". "Gwiazdozbiór Psa" jest więc kolejnym już dużym projektem w jego filmografii. I to nie koniec! W przyszłości zobaczymy jego adaptację "Wyspy skarbów", a Scott mówił i o tym, iż chciałby zrealizować trzecią część "Gladiatora" oraz kolejny film należący do serii "Obcy", skupiony na Davidzie granym przez Michaela Fassbendera.
Roman Polański wszedł na plan filmu "The Palace" w wieku 88 lat, ale zanim produkcja zadebiutowała na festiwalu w Wenecji, reżyser skończył dziewięćdziesiątkę. W obsadzie znaleźli się m.in. Mickey Rourke, John Cleese, Fanny Ardant i Oliver Masucci. Film zebrał chłodne recenzje (delikatnie mówiąc), ale sama realizacja tego projektu w tym wieku dobrze pokazuje reżyserską długowieczność Polańskiego, którego kariera zaczynała się jeszcze w latach 60. od "Noża w wodzie". Okaże się, czy 93-letni dziś Polański jeszcze stanie za kamerą.
Andrzej Wajda przez kilka dekad należał do najbardziej aktywnych polskich reżyserów. Także w XXI wieku tworzył regularnie, dając widzom m.in. "Tatarak", "Katyń" i "Wałęsę. Człowieka z nadziei". Jego ostatnim filmem były "Powidoki" z 2016 roku, opowiadające o malarzu Władysławie Strzemińskim, którego zagrał Bogusław Linda. Reżyser zmarł jeszcze przed polską kinową premierą filmu (ale już po festiwalowej - na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto, gdzie pokazywany był w sekcji "Mistrzowie").
Clint Eastwood ustanowił imponujący wynik. W 2024 roku premierę miał "Przysięgły nr 2", jego czterdziesty film jako reżysera. Eastwood miał wtedy 94 lata. Film z Nicholasem Houltem zadebiutował ponad 50 lat po pełnometrażowym reżyserskim debiucie Eastwooda (którym było "Zagraj dla mnie Misty"). Dobrze przyjęta produkcja zamknęła karierę twórcy - w czerwcu tego roku jego syn zdradził, iż Eastwood przeszedł na emeryturę. Jako aktora ostatni raz widzieliśmy go nieco wcześniej, bo w "Cry Macho" z 2021 roku.
Pierwsze miejsce nie może należeć do nikogo innego. Portugalski reżyser Manoel de Oliveira rozpoczął karierę w 1931 roku, kiedy kino nieme nie należało jeszcze do przeszłości, a wspominany w poprzednim punkcie Clint Eastwood miał… roczek. Oliveira pracował przez kolejne dekady i adekwatnie nigdy nie wyznaczył sobie momentu przejścia na emeryturę. Choć ostatni pełny metraż zrealizował w 2012 roku, nie był to jego ostatni ukończony projekt - w 2014 roku, mając 105 lat, zrealizował bowiem krótkometrażowy film "Starzec z Restelo". Rok później zmarł w wieku 106 lat. Od pierwszego do ostatniego filmu w jego karierze minęły 83 lata! Czy ktoś z żyjących twórców na tej liście będzie w stanie mu dorównać? Czas pokaże.
Oto dziesięciu twórców, którzy wyjątkowo długo nie rozstawali (lub wciąż nie rozstają) się z kamerą. Przy nazwiskach podajemy ich wiek w momencie premiery ich najnowszych (lub ostatnich) filmów.
10. Martin Scorsese - 80 lat
Martin Scorsese nie jest najstarszym reżyserem w tym zestawieniu, ale jego zaangażowanie w pracę robi wrażenie. Gdy w 2023 roku zadebiutował jego "Czas krwawego księżyca", Scorsese miał już 80 lat. A bynajmniej nie był to kameralny film, ale trwający 3,5 godziny kolos. W przygotowaniu jest już kolejny projekt - psychologiczny horror "What Happens at Night" z Leonardem DiCaprio i Jennifer Lawrence. Scorsese wciąż pojawia się też przed kamerą jako aktor, ostatnio w serialu "Studio". Można było go też usłyszeć w "Mandalorianie i Grogu".
9. Akira Kurosawa - 83 lata
Akira Kurosawa
nakręcił swój ostatni film w 1993 roku. "Madadayo" opowiada o emerytowanym profesorze, który pozostaje w kontakcie ze swoimi byłymi studentami. Kurosawa miał wtedy 83 lata. Był to jego trzydziesty film fabularny i jednocześnie ostatni w karierze. Japoński reżyser nie próbował jednak wracać do rozmachu swoich najsłynniejszych produkcji. "Madadayo" jest spokojniejszym filmem, skupionym na relacjach między bohaterami. Kurosawa zmarł w 1998 roku, mając 88 lat. 8. Ingmar Bergman - 85 lat
Ingmar Bergman adekwatnie zakończył karierę filmową w 1982 roku, po premierze filmu "Fanny i Aleksander". Wówczas miał zamiar skupić się już na reżyserowaniu sztuk teatralnych. Jak się jednak okazało, nie był to jego ostatni kontakt z kamerą. Stworzył kilka produkcji telewizyjnych, a w 2003 roku, gdy miał 85 lat, zadebiutował wyreżyserowany przez niego film "Saraband". Film był kontynuacją "Scen z życia małżeńskiego" z 1974 roku, reżyser wrócił więc do bohaterów, których stworzył trzy dekady wcześniej. Ostatecznie "Saraband" stał się jego jego ostatnim filmem. Bergman zmarł w 2007 roku. 7. Jean-Luc Godard - 87 lat
6. Woody Allen - 87 lat
5. Ridley Scott - 88 lat
4. Roman Polański - 90 lat
3. Andrzej Wajda - 90 lat
2. Clint Eastwood - 94 lata
1. Manoel de Oliveira - 105 lat
"Gwiazdozbiór psa" - zwiastun filmu Ridleya Scotta













