Jeśli przeglądałeś ofertę Apple, na pewno zauważyłeś, iż iPad nie występuje tylko w jednej wersji. Masz do wyboru klasycznego iPada, iPada Air, iPada Pro oraz najmniejszego w rodzinie – iPada mini. Każdy z nich kierowany jest do innego użytkownika, ale granice często się zacierają. Dlatego, zanim zdecydujesz, warto zastanowić się, jakie są Twoje potrzeby – czy urządzenie ma być głównie do nauki, pracy, a może chcesz, aby sprawdziło się też w roli centrum rozrywki.
Jaki iPad najlepiej sprawdza się w nauce?
Jako uczeń czy student pewnie najbardziej zależy Ci na tym, żeby mieć wszystko pod ręką i móc się zorganizować. iPad Air i zwykły iPad sprawdzają się rewelacyjnie jako notes. Możesz robić notatki, trzymać wszystkie materiały w chmurze i korzystać z mnóstwa apek edukacyjnych.
Dla większości ludzi, którzy potrzebują czegoś wygodnego do nauki i pracy z dokumentami, te modele w zupełności wystarczą. Plus mają świetną baterię – spokojnie wytrzymają cały dzień zajęć.
iPad Air ma większy ekran niż podstawowy model, co czyni go wygodniejszym przy dłuższych sesjach nauki. Z drugiej strony zwykły iPad jest bardziej przystępny cenowo, a różnica w wydajności na co dzień praktycznie nie jest odczuwalna. Oba modele bez problemu obsługują aplikacje do robienia notatek, a także popularne narzędzia do organizacji czasu jak Notion czy Todoist.
A co z pracą i bardziej wymagającymi zadaniami?
Jeśli robisz coś więcej niż tylko notatki i surfowanie po necie – na przykład pracujesz w Photoshopie, dużych arkuszach czy montujesz filmy – to iPad Pro będzie lepszym wyborem. To najsilniejszy tablet Apple’a, który może śmiało konkurować z wieloma laptopami.
iPad Pro naprawdę robi wrażenie pod względem wydajności. Chip M2 czy M4 (w zależności od generacji) radzi sobie z aplikacjami, które jeszcze kilka lat temu wymagały mocnego komputera. Procreate do rysowania, LumaFusion do montażu wideo, czy choćby Logic Pro do produkcji muzyki – wszystko działa płynnie i bez zacięć. Ekran 12,9 cala to prawdziwa przestrzeń do pracy, a technologia ProMotion sprawia, iż wszystko wygląda niesamowicie płynnie.
iPad mini – czy warto go wybrać?
Nie wszyscy potrzebują wielkiego tabletu. iPad mini jest malutki, lekki i idealny dla kogoś, kto często jeździ w podróże albo chce mieć tablet, który działa jak powiększony telefon. Super nadaje się do czytania, oglądania filmów w pociągu czy korzystania z apek edukacyjnych, gdzie tylko chcesz.
Z iPadem mini można robić praktycznie wszystko to samo, co z większymi modelami, tylko na mniejszym ekranie. Niektórzy wręcz wolą go do czytania e-booków, bo lepiej leży w ręku.
Jest też świetny jako drugi ekran przy pracy – możesz mieć na nim notatki, podczas gdy na głównym komputerze pracujesz nad projektem. Wiele osób używa go też jako cyfrowego notatnika na spotkaniach czy wykładach, bo nie przyciąga uwagi tak jak większy tablet.
Co z iPadem 11. generacji?
Ten model łączy w sobie cechy innych iPadów. Jest tańszy niż Pro, ale jednocześnie ma wystarczająco dużo mocy, żeby płynnie obsłużyć choćby bardziej wymagające aplikacje. To dobra opcja dla ludzi, którzy szukają czegoś uniwersalnego – urządzenia, które sprawdzi się w nauce, pracy i rozrywce, ale bez wydawania fortuny na najdroższy model.
Dla większości użytkowników iPad 11 gen. to najlepszy wybór. Ma wystarczająco duży ekran do wygodnej pracy, ale nie jest tak drogi jak Pro. Radzi sobie z multitaskingiem, można na nim komfortowo pisać z klawiaturą, a jednocześnie nie odczujesz znaczącej różnicy w codziennym użytkowaniu w porównaniu z droższym modelem. To taki szwajcarski scyzoryk wśród iPadów. Ma USB-C zamiast Lightning, co ułatwia podłączanie zewnętrznych urządzeń. Możesz podłączyć monitor, dysk zewnętrzny czy choćby kamerę, a to otwiera sporo możliwości dla osób, które chcą wykorzystywać iPada jako główne narzędzie pracy.

















