Kto jest ojcem Curro z "La Promesy"? Tajemnica elektryzuje widzów

swiatseriali.interia.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Jednym z najbardziej elektryzujących wątków w serialu „La Promesa” jest zagadka pochodzenia Curro. Od momentu, gdy Jana wyjawia mu, iż jego ojcem jest najprawdopodobniej baron de Linaja, widzowie nie przestają analizować każdego szczegółu fabuły. Nic dziwnego, bo odpowiedź na pytanie, kim naprawdę jest ojciec Curro, może wywrócić porządek w pałacu do góry nogami.





Wyznanie Jany, czyli moment, od którego wszystko się zaczęło


Przełomowym momentem dla całej historii jest odcinek 137 "La Promesa", w którym Jana dzieli się z Curro informacją o jego możliwym pochodzeniu. Pada nazwisko barona de Linaja - postaci już nieżyjącej, ale wciąż obecnej w fabule poprzez konsekwencje dawnych decyzji. To właśnie wtedy tajemnica przestaje być jedynie niedopowiedzeniem, a zaczyna wpływać na relacje między bohaterami.
Od tej chwili widzowie zaczęli zadawać sobie jedno pytanie: czy Jana mówi prawdę, czy jedynie powtarza to, co sama uznaje za najbardziej logiczne?Reklama



Teoria pierwsza: baron de Linaja jako ojciec Curro


Jedna z najczęściej powtarzanych teorii wśród fanów wskazuje właśnie na barona. Argumentów nie brakuje. Baron był znany z bliskich relacji ze służącymi, a matka Curro pracowała w pałacu. Widzowie zwracają uwagę na fakt, iż to on odegrał kluczową rolę w losach Curro i jego matki, co samo w sobie budzi ogromne podejrzenia.
Dodatkowo pojawia się wątek sygnetu, zapamiętanego przez Janę z dzieciństwa. Dla wielu fanów to detal, który może mieć ogromne znaczenie - symbol przynależności, potwierdzenie pochodzenia i dowód na to, iż baron nie tylko wiedział o istnieniu Curro, ale także czuł się za niego odpowiedzialny.
W dyskusjach fani zwracają też uwagę na spadek. Część widzów uważa, iż baron mógł zapisać majątek Curro, omijając własne córki, co idealnie wpisywałoby się w dramatyczną konstrukcję serialu.

Teoria druga: markiz Alonso - najbardziej niewygodna prawda


Równie silna, a dla niektórych choćby bardziej przekonująca, jest teoria, iż ojcem Curro jest markiz Alonso. Według tej wersji Curro byłby jedynym nieślubnym synem markiza, a zarazem przyrodnim bratem Manuela. To wyjaśniałoby niechęć Cruz wobec chłopaka - nie jako kaprys, ale jako reakcję na żywe przypomnienie zdrady męża.
Zwolennicy tej teorii podkreślają, iż w "La Promesie" kilka jest przypadkowych relacji. Alonso od początku wykazuje wobec Curro specyficzne zainteresowanie, a jego decyzje często wydają się motywowane czymś więcej niż troską o porządek w majątku.
Pojawiają się też głosy, iż serial może pójść jeszcze dalej i ujawnić, iż Curro nie jest jedynym nieślubnym dzieckiem markiza, co całkowicie zmieniłoby układ sił w pałacu.

Dlaczego ta tajemnica jest tak ważna dla fabuły?


Tożsamość ojca Curro jest bardzo ważna, ze względu na liczne zależności, powiązania oraz oczywiście kwestie majątkowe i rodzinne. Od niej zależy prawo do nazwiska i majątku, pozycja Curro w hierarchii pałacu, relacje między rodzeństwem, oraz dalszy rozwój konfliktu między Alonso a Cruz.
Scenarzyści konsekwentnie podsycają napięcie, podrzucając widzom tropy, ale unikając jednoznacznych odpowiedzi. Dzięki temu tajemnica ojcostwa Curro rozpala fanów serialu, bo wiedzą, iż kiedy w końcu prawda wyjdzie na jaw, nie pozostawi pałacu w takim stanie, w jakim jest teraz.
Idź do oryginalnego materiału