Ten rok w kinie stoi pod znakiem kilku wielkich korespondencyjnych pojedynków, ale chyba żaden nie ma tak skomplikowanego podłoża i tak wielu podtekstów jak starcie w obszarze muzyki filmowej między Hansem Zimmerem a Ludwigiem Gö
ranssonem.Jeden z nich na poważnie zaczął liczyć się w branży w 2015 roku, a już zdążył zyskać status jednego z ulubieńców Hollywood i zdobyć trzy Oscary. Drugi jest absolutną legendą (choć ma na koncie „tylko” dwa Oscary, co pokazuje, jak przedziwne potrafią być wybory Akademii), twórcą niezapomnianych utworów, który od...