Księżniczka Christina wywiad w Point de Vue (1969): "Ostatnia księżniczka do wydania za mąż".

mbdkbernadotte.blogspot.com 11 godzin temu

W 1969r. księżniczka Christina udzieliła wywiadu Point de Vue.

Artykuł to obszerny, ekskluzywny reportaż z życia codziennego szwedzkiej księżniczki. Tekst został napisany przez Françoise Laot przy współpracy z dziennikarką Margaretą Hernberg.

„Księżniczka Christina otwiera przed nami drzwi swojego 'zaczarowanego królestwa”.

https://64.media.tumblr.com/47f31c385809d1a5f85e539a011e62d6/tumblr_ojzwwzJ0F61w0airio7_500.jpg


Sesja zdjęciowa posłużyła na dwie okładki tego magazynu (nr 1111 i 1119).
Zdjęcia różnią się jedynie sposobem kadrowania oraz obróbką graficzną na potrzeby konkretnych okładek. Księżniczka ma na sobie wiszące kolczyki, które dostała od mamy na 18. urodziny oraz tiarę akwamarynową (Swedish Aquamarine Kokoshnik Tiara)

Zdjęcie na dole (nr 1119 wydanie z dn. 19 grudnia 1969): Przedstawia oryginalny, szerszy kadr z tej sesji, na którym widać ramiona księżniczki oraz jasnoniebieską szarfę Orderu Serafinów z przypiętą u góry miniaturą portretową króla (Gustawa VI Adolfa).

Okładka na górze (nr 1111) z 24 października 1969: Portret fotografii, dodatkowo włożono do owalnej ramy nawiązującej do klasycznego malarstwa.
Po lewej stronie umieszczono tekst dotyczący szwedzkiego dworu królewskiego: „Ostatnia księżniczka do wydania za mąż".

Christinę opisano jako jedną z niewielu europejskich księżniczek, która w tamtym okresie nosiła tytuł „księżniczki do wzięcia”. 26-latka podkreśla jednak, iż ten tytuł wcale jej nie ciąży.

Zapowiedziała, iż wyjdzie za mąż wyłącznie z miłości, nie rezygnując przy tym ze swoich oficjalnych obowiązków i pozycji. Zmęczona ciągłym plotkowaniem paryskiej prasy na temat jej rzekomych narzeczonych,oraz spekulacji dotyczących rodzin królewskich postanawia szczerze opowiedzieć o swoim prawdziwym życiu.

Z tego powodu zgodziła się przyjąć dziennikarkę Margaretę Hernberg w swoim czteropokojowym apartamencie, który sama urządziła w pałacu. Opowiedziała jej o swoim codziennym życiu i skomentowała dla czytelników „Point de Vue” swój tydzień.

Wówczas była tuż obok księżniczki Ireny z Grecji – jedną z nielicznych księżniczek, które mogły nosić tytuł „księżniczki do wzięcia”.

„Oto tydzień z mojego życia”- artykuł ma formę intymnego pamiętnika lub zapisków z całego tygodnia, w których 26-letnia wówczas księżniczka łamie dotychczasowe konwenanse szwedzkiego dworu. Pokazuje siebie nie jako niedostępną postać z bajki, ale jako nowoczesną, niezależną kobietę, która studiuje, pracuje i samodzielnie prowadzi swoje mieszkanie.
Na kolejnych stronach widać ją u boku dziadka, króla Gustawa VI Adolfa, podczas uroczystych bankietów (m.in. bankietu dla laureatów Nagrody Nobla 1969), gdzie ma na sobie elegancką suknię i tiarę.

Zapiski z pamiętnika księżniczki:

  • PONIEDZIAŁEK: Christina narzeka na plotki w prasie brukowej, która bez przerwy przypisuje jej romanse z kolejnymi mężczyznami, których często ledwo zna. Wspomina, iż bycie księżniczką utrudnia normalne randkowanie, bo każde wyjście do kina staje się sensacją.
  • WTOREK: Opisuje swoje obowiązki i pasje. Studiuje archeologię, interesuje się sztuką oraz aktywnie działa w fundacjach charytatywnych (m.in. Czerwony Krzyż).
  • ŚRODA: Dzień poświęcony oficjalnemu lunchu w pałacu z ramienia rządu. Księżniczka pisze, iż choć protokół jest sztywny, stara się wnosić w te spotkania odrobinę naturalności.
  • CZWARTEK i PIĄTEK: Przygotowania i udział w oficjalnych galach, koncertach w operze oraz spotkaniach dyplomatycznych u boku swojego dziadka – króla Gustawa VI Adolfa.
  • SOBOTA i NIEDZIELA: Czas wolny. Christina pisze o ucieczce od etykiety, noszeniu sportowych ubrań, gotowaniu dla przyjaciół i spacerach.




Reportaż opisuje jej czteropokojowe mieszkanie, które sama urządziła na drugim piętrze Pałacu Królewskiego w Sztokholmie. W tekście zaznaczono, iż żyje tam bardzo skromnie i nowocześnie – sama gotuje w małej kuchni, a jej goście często zastają ją przy pracy domowej lub przy pianinie.


Duże zdjęcie przedstawia Christinę w jej prywatnym pałacowym mieszkaniu. Siedzi w fotelu przy biurku.
Księżniczka w kuchni w fartuchu przy nowoczesnej kuchence gazowej – redakcja podkreśla, iż księżniczka uwielbia francuską gastronomię i sama przygotowuje posiłki dla przyjaciół.

Dziadek Gustaw Adolf zaszczepił w niej miłość nauki i prac archeologicznych. Król lubił zabierać wnuczki do rożnych państw w ramach poszukiwania historycznych elementów czy skarbów.

Inne zdjęcie pokazuje jej powrót z podróży i lądowanie na lotnisku w Londynie, gdzie wita ją siostra Margaretha i siostrzenica Sybilla oraz zdjęcie z 1964r. ze ślubu księżniczki Desiree.


W komentarzu cała sesja i osobne zdjęcia.

Idź do oryginalnego materiału