Księżna Diana miała ogromne szanse na przeżycie wypadku. Patolog przyznał, iż jedna decyzja zmieniła wszystko

tvn.pl 1 godzina temu
31 sierpnia 1997 roku świat wstrzymał oddech. Księżna Diana, jej partner Dodi Fayed oraz kierowca Henri Paul ponieśli śmierć w wyniku tragicznego wypadku w tunelu Pont de l’Alma w Paryżu, uciekając przed pędzącymi za nimi paparazzi. Matka dwóch książąt miała zaledwie 36 lat. Choć od tej tragedii minęły dekady, powracające analizy wybitnych patologów oraz ekspertów śledczych ujawniają przerażającą prawdę: księżna Diana mogła przeżyć ten wypadkowy dramat. O jej życiu i śmierci zdecydował jeden niesłychanie prozaiczny gest.
Idź do oryginalnego materiału