Książulo schudł aż 40 kilogramów. Teraz padły gorzkie słowa

gazeta.pl 18 godzin temu
Książulo w jednym ze swoich archiwalnych nagrań opowiedział o tym, jak schudł aż 40 kg. Okazało się, iż swoją sylwetkę wyszczuplił w niezbyt zdrowy sposób. Wyznał, w jaki sposób pozbył się nadwagi.
Książulo dał się poznać jako kulinarny influencer. Twórca internetowy w jednym ze swoich pierwszych youtubowych materiałów wyznał, iż zmagał się z nadwagą. Przyznał, iż przytył w okresie rozpoczęcia swojej kariery internetowej. Ważył wówczas 118 kilogramów. - Nie wychodziłem na dwór, nie uprawiałem żadnych sportów. (...) Głównie żywiłem się pizzą, KFC, wszystkim, co mogło mi dowieźć jedzenie do domu. Ogólnie jadłem tłusto, dużo kalorii, dużo niewartościowych rzeczy. Zamawiałem dwie albo trzy pizze, Wiem, jak to brzmi, ale tak było" - wyznał na nagraniu. Postanowił zmienić swoją sylwetkę. Zrobił to, niestety, w bardzo niezdrowy sposób.

REKLAMA







Zobacz wideo Książulo skrytykował Gessler, a pochwalił Morana. Kucharz zabrał głos



Książulo przeszedł ogromną metamorfozę. Schudł 40 kg
Nie da się ukryć, iż sposób, w jaki Książulo chciał stracić kilogramy, mógłby przerazić niejednego dietetyka. Twórca internetowy postanowił sam wymyślić sobie "dietę". - Miałem dietę, sam ją sobie wymyśliłem. Liczyłem kalorie, nie jadłem żadnych syfów, zero soli, zero cukru (...). Jadłem 1700 kcal dziennie cztery-pięć posiłków. Te posiłki to był śmiech na sali - wyznał. Nie można również zapomnieć o ćwiczeniach. Na samym początku Książulo spędzał bardzo długi czas na bieżni. - Zjadałem 1700 kcal w ciągu dnia, a na bieżni spalałem między 800 a 1000 kcal, więc domyślacie się, jak się czułem - wyznał.
Książulo przyznał, iż w ten sposób schudł, a waga wskazywała na 74 kg. Mordercze treningi i zbyt mało jedzenia sprawiały, iż leciała mu krew z nosa i miał zawroty głowy. W nagraniu opisał również swoje posiłki. - Rano jadłem zawsze trzy jajka - sadzone, smażone albo omleta. Szedłem do pracy, po trzech godzinach jadłem serek wiejski, jeden serek i to jeszcze ten lekki. Po godzinie jabłko albo pomarańczę. Później jadłem obiad - pół torebki ryżu, trochę kurczaka i jakiś ogórek albo kurczaka smażonego z warzywami. Po siłowni piłem kefir, ewentualnie zjadłem jeszcze raz omleta. I tak się katowałem cały czas - zdradził.


Książulo o procesie zmiany sylwetki. Teraz zrobiłby to zupełnie inaczej
Książulo przyznał, iż jego droga do wymarzonej figury zdecydowanie nie była zdrowa. Przyznał, iż fani nie powinni brać z niego przykładu. - Teraz na pewno podszedłbym do tego zupełnie inaczej. Nie katowałbym się aż tak, bo pamiętam, iż chodziłem jak trup, jak zombie. (...) Chodziłem spać o 19, bo nie miałem siły. Katowanie było ostre. (...) To było zamęczanie organizmu straszne - skwitował. ZOBACZ TEŻ: Agnieszka Hyży przeszła spektakularną metamorfozę. "Co mamy ściemniać - schudłam"
Idź do oryginalnego materiału