Za oknem burza i deszcz, więc warto poczytać książkę i oderwać się trochę od tej ponurej pogody oraz odbyć podróż wirtualną.
Zapraszam na recenzję książki. Jest to egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa WasPos.
Książka "Solange i Fryderyk" Janusz Niżyński
Premiera: 2026-05-04
Wydawca: Wydawnictwo WasPos
Opis:
"Wszyscy znają burzliwy romans Fryderyka Chopina i George Sand. Ale co działo się w cieniu tej wielkiej miłości? Jesień 1846 roku w Nohant ma smak pożegnania. Solange, córka George Sand, nie jest już dzieckiem, które Fryderyk uczył gry na fortepianie. Wyrosła na piękną, świadomą swej mocy kobietę, a jej dziecięca fascynacja kompozytorem przeradza się w uczucie, które nigdy nie powinno zaistnieć. Gdy Fryderyk ucieka do deszczowego Paryża, by ratować resztki dawnego życia, jego ból znajduje ujście w jedyny możliwy sposób – w muzyce. Czy słynny Walc cis-moll to tylko utwór muzyczny, czy może zaszyfrowany list miłosny, którego adresatką nie była ta, którą wszyscy podejrzewali?
Janusz Niżyński w powieści Solange i Fryderyk kreśli subtelny portret miłości niemożliwej. To opowieść, która wzruszy cię do łez i poruszy najczulsze struny twojego serca – historia o rozdarciu między lojalnością a namiętnością, o wyborach, które ranią, i o cenie, jaką płaci się za konwenanse."
Książka, która łączy w sobie historię, sekrety i zakazane uczucie oraz muzykę, czyli m.in
Walc cis-mol, który staje się jednym z "bohaterów" tej opowieści. Może warto posłuchać tego utworu i wczuć się w klimat ... oraz poczuć jego siłę przekazu...
Muzyka poważna skłania do refleksji, więc i ta opowieść taka będzie, jeżeli wsłuchamy się w rytm, który raz zaniepokoi, innym razem podniesie na duchu.
Czytelnik otrzymuje możliwość zawitania do 1846 roku, gdzie Solange, córka George Sand, odegra istotną rolę w życiu Fryderyka Chopina. Uczucie kontra rozterki moralne, czyli wewnętrzne rozdarcie - to wszystko wzbudza wiele emocji i ukazuje zwykłego człowieka, który chce być po prostu szczęśliwy, jednak los i serce stają w walce z rozumem i konwenansami.
Czy to wszystko miało szansę na szczęśliwe zakończenie? Czy muzyka ukoi serce i tęsknotę?
Książka warta przeczytania, szczególnie, gdy ktoś choć trochę ciekawi się życiem Fryderyka, nie tylko tym znanym i oficjalnym, ale i tym trochę zza kulis ...
Emocje, ach emocje. One mają tutaj istotny wydźwięk i tworzą tło tej całej historii.
Czyta się z ciekawością, być może z przerwami na przemyślenie pewnych podjętych przez bohaterów decyzji i może wyciągnięcia wniosku, iż każdy człowiek pragnie po prostu kochać i być kochanym, a niestety nie zawsze jest to mu dane, bo coś tam, bo ktoś tam, bo tak nie wypada, bo takie wtedy były czasy, bo takie relacje są zakazane itd itd ...
Autor to wszystko umiejętnie zebrał w całość i dał czytelnikowi okazję do dobrze spędzonego czasu z książką a to przyciąga czytelnika.
Dużym plusem jest też dość duża czcionka, więc ...