Książka "Hanna i templariusz" Gabriela Feiksik - recenzja

smakowymix.blogspot.com 3 godzin temu

Zapraszam na recenzję książki. Jest to egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa WasPos.


Książka "Hanna i templariusz" Gabriela Feliksik


Premiera: 2026-09-17

Wydawca: Wydawnictwo WasPos

Opis:

"Trzynasty wiek.

Hanna Wrońska nie należy do typowych dziewcząt. Zamiast zamążpójścia pragnie podróży, zamiast zajmować się domem i dziećmi – chce się uczyć, zamiast haftować i szkolić się w prowadzeniu gospodarstwa czy gotowaniu, fascynuje się prowadzeniem ksiąg rachunkowych i poznawaniem adekwatności ziół.

Kiedy Jolanta, jej siostra, poślubia ich wspólnego przyjaciela Piotra, Hania nie spodziewa się, iż to wydarzenie stanie się przyczyną całej serii nieszczęść. Niesłusznie oskarżona przez bliźniaczkę o próbę uwiedzenia męża staje przed dylematem: czy ma poddać się woli rodziców i wylądować w klasztorze, czy przyjąć pomocną dłoń Jadwigi, ukochanej niani, i uciec do Francji. Wybiera tę drugą opcję i to będzie początkiem niesamowitych przygód. W przebraniu udaje się z dziecięcą krucjatą do kraju Franków, gdzie poznaje templariusza Filipa de Perier. Od tego momentu wydarzenia toczą się niezwykle szybko: porwanie, niewola, zakazana miłość i tajemnica świętego kielicha."


Autorka zabiera czytelnika do XIII wieku, gdzie poznajemy Hannę, która swoim zachowaniem i marzeniami przeczy tamtym czasom, zasadom i obyczajom, bo jakże to tak, by niewiasta zamiast wyjść za mąż, chciała się uczyć i podróżować ...

Pewno zdarzenie i oskarżenie stanie się zwrotem w jej życiu. Czy na lepsze? Czy miała w ogóle jakiś wybór?

Wyprawa Hanny do Francji to początek niezwykłej przygody i sekretów a także uczuć i wielu innych zdarzeń, które wciągną czytelnika w ten świat, gdzie nic nie jest takie jak się wydaje, gdzie powoli z zapartym tchem Hanna, jak i czytelnik, odkrywają tajemnice, w tym tą o pewnym kielichu i myślę, iż niejedna osoba jej kibicuje, szczególnie w sferze uczuć. Kim jest tytułowy templariusz? Jaką odegra rolę w życiu Hanny?

Akcja raz przyspiesza, innym razem zwalnia, dając okazję do refleksji, do westchnień, po prostu do wyrażenia swoich emocji, bo tych tutaj nie brakuje.

Fakty przeplatane z fikcją to doskonała okazja by polubić historię, wszak tutaj nudy nie ma, więc góruje ciekawość i przygoda, co zdecydowanie jest dużym plusem dla wszystkich, kto w pierwszej chwili stwierdzi: jak historia to nuda, a to wielki błąd. Umiejętnie ukazane tamte czasy i losy bohaterów to siła, która wciąga w świat wyobraźni i gdy już się tam zawita, to czas zbyt gwałtownie leci.

Podsumowując, myślę, iż warto poznać historię opowiadaną prze Hannę (już babcię) swojej wnuczce, bo to tak jakbyśmy sami siedzieli obok starszej ukochanej osoby i słuchali o jej przygodach.
Zakończenie budzi niepokój i zapowiada ciąg dalszy, więc pozostaje czekanie na kolejny tom.


Idź do oryginalnego materiału